JAKUBRYBICKI.PL | Jakub Rybicki - Stories Told With Vision
Opowiadam o świecie. Piszę. Fotografuję. Zobacz. Reportaże, historie i ciekawostki ze świata. Rewolucje na Ukrainie, protesty w Iranie, pola minowe w Afganistanie, Rosja i jej osobliwości, islamscy terroryści, oraz bardziej lajtowe podróże. Ponadto porady- jak fotografować w podróży?
TPOTY, Travel, Photographer, Of, the, year, jakub, rybicki, fotograf, bajkał, jaskinia, lód, sople, zdjęcie, rower, crosso, olchon, nikon, blog, islandia, icleand, sony, world, photography, awad, wpo, sipa, siena, writer, travel, dziennikarz,
16646
page-template,page-template-blog-masonry,page-template-blog-masonry-php,page,page-id-16646,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode-theme-ver-7.5,wpb-js-composer js-comp-ver-5.0.1,vc_responsive

Click flag for english version 🙂

Puffinizacja Islandii

Od kiedy wróciłem z Islandii, ludzie nieustannie pytają się, “czy rzeczywiście jest tam tak pięknie”?No jest.Gdyby nie było, radziłbym każdemu trzymać się od Islandii jak najdalej - i to nie ze względu na ryzyko wybuchu wulkanów, perfidną pogodę i ceny z kosmosu. Ale zanim zacznę narzekać - dowód, że naprawdę jest ładnie:https://www.youtube.com/watch?v=VJ7-EzgF5Ps&t=2sJestem przyzwyczajony, że obcowanie z naturą, przez duże i małe “n”, wyzwala w człowieku tylko dobre emocje. Zapach świeżo skoszonej trawy, macanie kory drzewa, leniwy papierosek z widokiem na panoramę Tatr, przejażdżka rowerowa wzdłuż Warty, kąpiel pod wodospadem w Bośni, itd. Po każdej wycieczce w mniej lub bardziej epickie...

Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków w turystach

 W roku 2016 hitem islandzkich sklepów była tabliczka z napisem “zakaz srania”. No shit.Jeżdżąc po Islandii spotykaliśmy więcej takich tabliczek. “no camping”, “no trespassing”, “no overnight stay”, “no drones”, a przy niektórych źródłach “no bathing”. Zakaz na zakazie, a przecież to miała być kraina wolności.W 2010 roku Islandię odwiedziło 488 tys. turystów. W 2016 już 1,73 mln, a w 2017 spodziewają się 2,3 mln. Słaby jestem z matematyki, ale procentowo to wzrost jakieś 500% w ciągu 7 lat. Doszło do tego, że na jednego Islandczyka przypada prawie siedmiu turystów, gdyż rodowitych mieszkańców jest mniej więcej tyle, co mieszkańców Białegostoku....

Pomnik strażakow w Czarnobylu
W wybuchową rocznicę

- Czy w Czarnobylu jest strasznie? - Ależ skąd! Wszyscy tam chodzą rozpromienieni!  Miałem niecały roczek, gdy usłyszał o nim świat. Wcześniej był jednym z kilkuset reaktorów jądrowych na świecie i miasteczkiem, jak każde inne. Właściwie dalej jest miasteczkiem, mieszka tu ok. 2000 osób.W nagrodę, że o nim usłyszeliśmy, wszystkie dzieci dostały płyn Lugola - roztwór wodny jodu. Jod jest dobry na wszystko, można nim odkażać rany, wodę i tarczycę, żeby nie urosła za dużo od promieniowania.Внимание, внимание! Nagranie komunikatu z miejskiego radiowęzła - 27 kwietnia 1986 roku, godz. 13:10:https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/cb/Pripyat_1986.ogg Tam na polu orze traktor, obok pali się reaktor. Jakby Szwedzi znać nie dali, nadal byśmy tak...

Nie taka rajska wyspa

Kuba oszałamia. Od pierwszych chwil zaskakuje, porusza i fascynuje. To fotograficzny raj i piekło zarazem. To nie jest łatwa miłość. Kraj o Najpiękniejszej Nazwie po początkowym miesiącu/tygodniu miodowym sprawia, że w końcu masz dość i chcesz uciec do normalności. Ale normalność jest daleko, za siedmioma morzami. Jaka będzie bez Fidela? Jak zwykle, z tej podróży przywiozłem masę wspomnień, które już zapomniałem. Kilka muszelek, parę kamyków z odciśniętymi kawałkami rafy koralowej. To nieprawda, że najlepsze pamiątki nosimy w serduszkach. Przynajmniej nie ja. Wspomnienia bledną, zdjęcia nie. Patrząc na fotografię mogę sobie przypomnieć wszystko; dźwięki, zapachy, temperaturę, wilgotność powietrza, ile nóg miał pies czający się...

Zdobyć niezdobyte, czyli historia niespełnionego marzenia

Na świecie wbrew pozorom zostało jeszcze trochę białych plam. A dla prawdziwego podróżnika nie ma oczywiście nic bardziej podniecającego niż taką plamę pokolorować. Innymi słowy pomalować świat, najlepiej na żółto i na niebiesko. I oto dobry los wysypał przede mną całe pudełko kredek, oferując możliwość wejścia na drugi najwyższy niezdobyty szczyt Ziemi - Labuche Kang III (7250 m. n.p.m.). A właściwie to sam te kredki pozbierałem, organizując od podstaw naszą wyprawę. Choć gwoli sprawiedliwości należy oddać hołd pomysłodawcy, kierownikowi i spiritus movens całego przedsięwzięcia - Krzychowi Mularskiemu, który wykonał olbrzymią pracę, zbierając szczegółowe informacje na temat niezdobytych siedmiotysięczników (i nie tylko)....

Greenland Ice Trip

Lubię zimę. Lubię też jazdę rowerem. Kto powiedział, że jedynymi słusznymi sportami zimowym są narty czy snowboard? Razem z moim przyjacielem Wichrem jeździliśmy już po ciepłych krajach i było nam za gorąco, dlatego w 2013 roku postanowiliśmy przejechać się zimą po Bajkale (fotki TU, a tekst TU). Jazda rowerem w trzydziestostopniowym mrozie okazała się na tyle fajna, że postanowiliśmy znaleźć nowy cel na mroźną eskapadę. Wybór padł na Grenlandię, bo jeśli może być coś lepszego od jazdy po zamarzniętym, najgłębszym jeziorze świata, to jest to przejażdżka po oceanie. Śpieszę wyjaśnić: zimowe wycieczki rowerowe to nie żadne szaleństwo i na pewno nie...

S.T.A.L.K.E.R. w Kijowie

Masza, 16-letnia sanitariuszka przechadzająca się po dymiącej ziemi między barykadami na ul. Chruszczewskiego, mówi: wiesz, Ukraińcy to taki niecierpliwy naród. Nie mogliśmy się odczekać wyjścia nowej części “Stalkera”, więc urządziliśmy ją sobie na żywo. S.T.A.L.K.E.R. to gra zainspirowana kultową powieścią braci Strugackich, Piknik na skraju drogi. Masza widziała też pewnie nie mniej kultowy film Tarkowskiego, Stalker. Wokół tych dzieł wyrosła cała kultura, prezentująca dość niesympatyczną, postapokaliptyczną wizję świata. I nagle, proszę: w drugiej dekadzie XXI wieku, w samiutkim centrum Kijowa, wizje fantastów nabierają realnego kształtu. Przechadzam się między chłopakami w maskach przeciwgazowych, poprzebieranych w fantazyjne kombinezony, w ochraniaczach z gąbki przyklejonymi na taśmę...

Kurdystan

Czy mając za sąsiadów Państwo Islamskie, Irak i Iran można żyć w spokoju? Czy można zachęcać do wyjazdów do regionu, który formalnie jest częścią Iraku? Na te pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi, ale coraz więcej osób jako cel podróży wybiera właśnie iracki Kurdystan.Żyjemy w czasach, kiedy nie tylko wyjazd all-inclusive do Tunezji , ale również romantyczny weekend w Paryżu, przejazd metrem w Londynie, pociągiem w Madrycie, a nawet przesiadka na lotnisku w Brukseli może skończyć się krwawą jatką. Sprawcami wyżej wymienionych zamachów byli islamscy fundamentaliści, ostatnio powiązani z Państwem Islamskim. Tak się składa, że najważniejszą siłą powstrzymującą jego ekspansję są również muzułmanie...

Gdzie kręcono Lewiatana

Rosyjski konkurent Idy, z którym nasza produkcja wygrała walkę o Oscara, opowiada o zmaganiach obywatela z władzą na tle przytłaczającego krajobrazu Półwyspu Kolskiego i rozpadającego się postsowieckiego miasta. Jak naprawdę wyglądają plenery filmowe tak sugestywnie pokazane w filmie Zwiagincewa? Kirowsk jest miejscem, przez które człowiek przejeżdża, bo musi, starając się zbytnio nie rozglądać na boki. Nawet nie dlatego, że jest jakoś szczególnie brzydki, jest po prostu nijaki. Jedno z setek sowieckich miast złożonych z mniej lub bardziej zaniedbanych bloków, centralnego placu z nieśmiertelnym Leninem i jakiejś potężnej fabryki. W Kirowsku nie ma sensu tracić czasu na rozglądanie się na boki, bo...