<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<atom:link href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/tag/szlak/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<description>FOTO TRAVEL &#38; STUFF</description>
	<lastBuildDate>Tue, 31 Mar 2020 11:04:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/10/jakub_rybicki_logo-02-150x150.png</url>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Bikepacking &#8211; z czym to się je?</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bikepacking-z-czym-to-sie-je</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 25 Feb 2020 19:26:58 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[alpkit]]></category>
		<category><![CDATA[ałtaj]]></category>
		<category><![CDATA[apidura]]></category>
		<category><![CDATA[bikepacking]]></category>
		<category><![CDATA[crosso]]></category>
		<category><![CDATA[dziki]]></category>
		<category><![CDATA[dziko]]></category>
		<category><![CDATA[fotograf]]></category>
		<category><![CDATA[gdmbr]]></category>
		<category><![CDATA[giant]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[jaki]]></category>
		<category><![CDATA[jakie]]></category>
		<category><![CDATA[marin]]></category>
		<category><![CDATA[olympus]]></category>
		<category><![CDATA[ortlieb]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podróżnicze]]></category>
		<category><![CDATA[podróżnik]]></category>
		<category><![CDATA[pokazy]]></category>
		<category><![CDATA[prelekcje]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rowerem]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowe]]></category>
		<category><![CDATA[sakwy]]></category>
		<category><![CDATA[spotkania]]></category>
		<category><![CDATA[sprzet]]></category>
		<category><![CDATA[szalone]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[topeak]]></category>
		<category><![CDATA[triglav]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=19420</guid>

					<description><![CDATA[Absolutnie najczęstszymi pytaniami, jakie dostaję po pokazach, są te o sprzęt. Mogę sobie mówić, że to nie sprzęt, a głowa są ważne, ale ludzie i tak będą się na nim koncentrować. Pozwólcie więc, że zanim przejdę do konkretów, powtórzę &#8211; wyposażenie ma znaczenie drugorzędne, zarówno jeśli chodzi o aparaty, rowery, czy sakwy. Pierwszorzędne znaczenie ma sprzęt w górach, bo od niego zależy wasze życie. W wycieczkach rowerowych możecie się co najwyżej mniej lub bardziej zmęczyć, mniej lub bardziej wkurzyć, że...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap">Absolutnie najczęstszymi pytaniami, jakie dostaję po pokazach, są te o sprzęt. <br>Mogę sobie mówić, że to nie sprzęt, a głowa są ważne, ale ludzie i tak będą się na nim koncentrować. Pozwólcie więc, że zanim przejdę do konkretów, powtórzę &#8211; wyposażenie ma znaczenie drugorzędne, zarówno jeśli chodzi o aparaty, rowery, czy sakwy. Pierwszorzędne znaczenie ma sprzęt w górach, bo od niego zależy wasze życie. W wycieczkach rowerowych możecie się co najwyżej mniej lub bardziej zmęczyć, mniej lub bardziej wkurzyć, że jest wam niewygodnie, albo z czegoś się źle korzysta <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="781" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-1024x781.jpg" alt="" class="wp-image-19431" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-1024x781.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-300x229.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-768x585.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-1536x1171.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-500x380.jpg 500w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796-700x534.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8796.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Szczyt wyprawowej improwizacji i głupich min, czyli wycieczka do Mongolii w 2008</strong>.<strong> Rower kupiony w Irkucku, ale sakw w tym mieście nie mieli.</strong></figcaption></figure></div>



<p>Na początek rowery. Mówiłem już, że sprzęt nie jest ważny? To dla potwierdzenia moich słów zobaczcie, kto wygrał tegoroczny wyścig Tour Divide  (czyli szlakiem GDMBR) w kategorii kobiet. To, co my przejechaliśmy w 54 dni (mniej więcej o 16 dni szybciej niż przeciętny czas na trasie) <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Alexanderze Houchin (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://bikepacking.com/news/alexandera-houchin-2019-tour-divide/" target="_blank">Alexanderze Houchin</a></strong> zajęło&#8230; 18 dni.<br>Na rowerze bez przerzutek. W butach górskich.<br>Pozostawię to bez komentarza.<br>(Ale Was zachęcam do komentowania!)</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19428" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-1536x1025.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_0805.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Gdyby Lenin żył, wybrałby bikepacking. Krasnojarsk 2018.</strong></figcaption></figure>



<p>Kasia jechała na kupionym w promocji, najniższym modelu Marina &#8211;<strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.marinbikes.com/pl/bikes/20-san-rafael-ds1" target="_blank"> San Rafael DS1</a></strong>. Na takim samym rowerze przejechałem Ałtaj, ale w ubiegłym roku zainwestowałem wreszcie w coś z odrobinę wyższej półki &#8211; <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.marinbikes.com/pl/bikes/20-pine-mountain-1" target="_blank">Marin Pine Mountain</a></strong>. Sprzedawany z kołami 27,5&#8221; daje super możliwości do zabawy w terenie. Ja zmieniłem sobie koła na 29&#8221;, z dynamem w przedniej piaście. Mam teraz super uniwersalny rower na wszystkie okazje (poza downhillem oczywiście). Do tego zamontowałem rogi na kierownicę, bo pozwalają mi mieć bardziej wyprostowaną postawę, a dla kogoś ze złamanym kręgosłupem to bardzo ważne. Do tego siodełko <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Brooksa (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.centrumrowerowe.pl/siodelko-brooks-b17-standard-pd13567/?v_Id=78038&amp;gclid=Cj0KCQiAqNPyBRCjARIsAKA-WFxKV05stRt3DImS-2imOxESh7q7JF7v73zJId8_j_HV1hi44wSLSFgaAuVzEALw_wcB" target="_blank">Brooksa</a></strong>. Wygrałem je kupę lat temu na jakimś festiwalu i długo przeleżało w szafie, bo na tak absurdalnie drogiej rzeczy aż dziwnie jeździć. Po czym założyłem sobie na Ałtaj i okazało się, że jednak opinie znakomitej większości długodystansowych rowerzystów nie wzięły się znikąd. Pożyczyłem tacie i nie chciał oddać <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="678" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-1024x678.jpg" alt="" class="wp-image-19430" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-768x509.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-1536x1017.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2-700x463.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_9307-2.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Nie ma lekko &#8211; Bajkał 2013 to szczyt ciężkości. Ciągnę tu przyczepkę extrawheel, polskiej produkcji. Fajna rzecz, ale lepiej odejmować, niż dodawać akcesoria.</strong></figcaption></figure></div>



<p>Przejdźmy do bikepackingowego sedna, czyli sakw. Jeżeli chodzi o tradycyjne, duże sakwy na bagażnik to odpowiedź jest prosta &#8211; <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Crosso (otwiera się na nowej zakładce)" href="http://crosso.pl/pl/item/na-rower/" target="_blank">Crosso</a></strong>. Dobre i polskie. Niestety, z sakwami bikepackingowymi jest dużo trudniej. Z polskich produktów mam tylko <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://bikepackers.com.pl/pl/producer/Triglav/18" target="_blank">Triglav &#8211; packman z kieszeniami</a>,</strong> absolutnie fantastyczne trzymadło na przednią sakwę, którą może być wszystko, np. namiot. ja wożę z przodu sakwę<strong> <a rel="noreferrer noopener" href="https://alpkit.com/collections/bike-luggage-handlebar/products/airlok-xtra-dual-20-litre" target="_blank">Alpkita</a>,</strong> choć kupiłem ją przed Triglavem, przede wszystkim ze względu na dużą pojemność (20l). Dziś wolałbym raczej jakiś prostszy, a lżejszy wór, bo do packmana można podpiąć wszystko. Kasia ma z przodu <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.rowerystylowe.pl/p-9956/sakwa-na-kierownice-ortlieb-bikepacking-handlebar-pack" target="_blank"><strong>Ortlieba</strong></a>. Produkt fantastyczny, ale za mała jak na długie wyprawy pojemność (15l), plus ciężko się zdejmuje i zakłada (ciężko to znaczy jakąś małą minutkę, a packmana się odpina w 20s, teraz przemnóżcie min. 80s oszczędności każdego dnia przez 2 miesiące wyprawy). Pod siodło Kasia ma również <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.szumgum.com/torba-podsiodlowa-ortlieb-seatpost-bag-rozne-rozmiary-i-kolory.html" target="_blank"><strong>Ortlieba</strong></a>, który działa świetnie, ale tylko ze sprzedawaną oddzielnie <strong><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.dobrerowery.pl/ortlieb-pasek-zabezpieczajacy-torbe-seat-pack?gclid=Cj0KCQiAqNPyBRCjARIsAKA-WFwqlfvz7itDXSpqIc2hzooVa3snYXN05pfRSO5Fm13JBBEd-31biwoaAtEsEALw_wcB" target="_blank">taśmą</a>,</strong> moim zdaniem absolutnie niezbędną i wkurza mnie producent, który każe za to dopłacać. </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="768" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-19424" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-1024x768.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-1536x1152.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P8231148.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Mój rower, USA 2019</strong></figcaption></figure></div>



<p>Dlatego ja wybrałem <strong><a rel="noreferrer noopener" aria-label="Topeaka (otwiera się na nowej zakładce)" href="https://www.ceneo.pl/55280204" target="_blank">Topeaka</a></strong>, który jest duży (15l) i ma w środku praktyczny nieprzemakalny wór. Są dwa ale: ortlieb jest w 100% nieprzemakalny, topeak niby też, ale wór będzie wilgotny i ta wilgoć troszkę (tylko troszkę!) może przejść na ciuchy. Inna sprawa, że wór można wyjąć razem ze wszystkim, a to mega praktyczne na biwaku. Gorszym mankamentem jest to, że po wyjeździe na Ałtaj ostro naderwały mi się paski które podczepiam pod siodło. Teoretycznie to powinno dyskwalifikować tą sakwę, ale bardzo ją polubiłem, znalazłem za jakieś 200zł w promocji i kupiłem nową <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f61b.png" alt="😛" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Żeby sakwa była stabilna na  najgorszych wertepach dokupiłem do tego kolejne akcesorium<a rel="noreferrer noopener" href="https://alpkit.com/products/exo-rail-seat-pack-mounting-system" target="_blank"><strong> alpkita, coś w rodzaju stelażu</strong></a> podtrzymującego sakwę od góry. Tylko proszę mi nie pisać, że to każdy Wiesiek może zrobić u siebie w piwnicy, zamiast płacić 20 funtów. Ja wolę płacić. Dodatkowo, taki stelaż był dla mnie super ważny, by leżała sobie na nim stabilnie torba biodrowa, w której trzymałem sprzęt foto. Dzięki temu plecy były odciążone, a aparat zawsze w zasięgu ręki (i tak za wolny byłem na niedźwiedzia, ale na lecące ptaszydła już zdążałem wyciągać). Aparat to bezlusterkowy Olympus, co pozwoliło zaoszczędzić sporo wagi.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="683" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-19423" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-1024x683.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-768x512.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-1536x1024.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/APC_0937.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>USA 2019</figcaption></figure></div>



<p>Pod ramę mieliśmy torby Gianta, kupione w sklepie, bo chcieliśmy je dopasować do ramy. Jestem leniem, nie chciało mi się mierzyć ramy, bo to matematyka, a matematyki nie cierpię. W sklepach mają najwyraźniej tylko Gianty, więc to kupiliśmy. I to jedyna część ekwipunku, która się nie sprawdziła, bo w sakwach poszły zamki. Nie podaję linku, bo nie polecam. Radzę raczej napisać do Triglava, a zrobi wam sakwę pod wymiar <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Sakwy małe na widelec kierownicy to pomysł od zaprzyjaźnionego sklepu biekapckers.com.pl:  <strong><a href="https://bikepackers.com.pl/pl/searchquery/gorilla+cage/1/phot/5?url=gorilla,cage">Gorilla Cage + Adapter + worki</a>. </strong>Nie jest to może najtańsze rozwiązanie, ale według mnie absolutnie bombowe. Polecam, mimo iż jedno mocowanie worka pękło po drodze. Trzeba przyznać, że Kasia wydatnie mu w tym pomogła. U mnie przez 6000km po wertepach nie pękło nic. <br>Oprócz powyższych, drogich sakw miałem jeszcze swoją ukochaną, starą sakwę trójkątną na ramę, w której trzymam wszystkie artykuły pierwszej potrzeby. Ma 14 lat i uparcie nie chce się rozpaść, choć cały czas obiecuję sobie, że ją wyrzucę po kolejnej ekskursji. Kosztowała pewnie jakieś 40 zł.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="678" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-1024x678.jpg" alt="" class="wp-image-19429" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-768x509.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-1536x1017.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042-700x463.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_8042.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Bajkał 2013, wciąż ta sama, trójkątna sakwa na ramę</strong></figcaption></figure>



<p>UWAGA! <br>Jeżeli nie odpowiedziałem na jakieś Wasze pytania, wątpliwości czy bolączki, to piszcie w komentarzach, śmiało <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> Wpis się podobał? Napisz w komentarzu, będzie mi się chciało pisać dalej. A za udostępnienie postu to już byłbym najwdzięczniejszy na świecie. A jeśli się nie podobał, to też napisz, dlaczego?</p>



<p>UWAGA 2!<br>To nie jest wpis sponsorowany, linki do produktów zamieściłem, żeby było Wam wygodniej. Lubię się z Crosso, Triglavem i sklepem Bikepackers, ale nie mam z tych linków ani złotówki. </p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19426" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-1536x1025.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_1367.jpg 2048w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption><strong>Nie mam zamiaru wracać do tradycyjnych sakw, między innymi dlatego, że bikepackingowo mogę robić m. in. takie rzeczy. To wprawdzie siódmy bród tego dnia, więc nie jest przyjemnie, ale chociaż na zdjęciu wygląda dobrze. Ałtaj 2018.</strong></figcaption></figure>



<div class="wp-block-group"><div class="wp-block-group__inner-container">
<figure class="wp-block-gallery columns-2 is-cropped"><ul class="blocks-gallery-grid"><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" width="768" height="1024" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-768x1024.jpg" alt="" data-id="19576" data-link="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/attachment/img_20190813_105503_523-1/" class="wp-image-19576" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-768x1024.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-225x300.jpg 225w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-1152x1536.jpg 1152w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-600x800.jpg 600w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1-700x933.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105503_523-1.jpg 1440w" sizes="(max-width: 768px) 100vw, 768px" /></figure></li><li class="blocks-gallery-item"><figure><img loading="lazy" width="683" height="1024" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-683x1024.jpg" alt="" data-id="19578" data-full-url="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1.jpg" data-link="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/attachment/img_20190813_105258_863-1/" class="wp-image-19578" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-683x1024.jpg 683w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-200x300.jpg 200w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-768x1152.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-1024x1536.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1-700x1050.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/IMG_20190813_105258_863-1.jpg 1280w" sizes="(max-width: 683px) 100vw, 683px" /></figure></li></ul><figcaption class="blocks-gallery-caption">Bagaż na GDMBR po spakowaniu<br><br></figcaption></figure>
</div></div>

<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" id="wp_rp_first"><div class="wp_rp_content"><h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3><ul class="related_post wp_rp"><li data-position="0" data-poid="in-19376" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/wstepniak3-150x150.jpg" alt="Odmienne Stany" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_title">Odmienne Stany</a></li><li data-position="1" data-poid="in-17250" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/zdobyc-niezdobyte-czyli-historia-niespelnionego-marzenia/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_4469-150x150.jpg" alt="Zdobyć niezdobyte, czyli historia niespełnionego marzenia" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/zdobyc-niezdobyte-czyli-historia-niespelnionego-marzenia/" class="wp_rp_title">Zdobyć niezdobyte, czyli historia niespełnionego marzenia</a></li><li data-position="2" data-poid="in-16686" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_7411-Edit-150x150.jpg" alt="Najtrudniejszy szlak w Europie?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_title">Najtrudniejszy szlak w Europie?</a></li><li data-position="3" data-poid="in-17767" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95611-150x150.jpg" alt="Zimowy Bajkał na rowerze" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_title">Zimowy Bajkał na rowerze</a></li></ul></div></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>5</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Odmienne Stany</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=odmienne-stany</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2020 12:28:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[bicycle]]></category>
		<category><![CDATA[bikepacking]]></category>
		<category><![CDATA[cycling]]></category>
		<category><![CDATA[divide]]></category>
		<category><![CDATA[dobra podróż]]></category>
		<category><![CDATA[gdmbr]]></category>
		<category><![CDATA[great]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[kanada]]></category>
		<category><![CDATA[mountain]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[podróżnicza]]></category>
		<category><![CDATA[podróżnicze]]></category>
		<category><![CDATA[podróżnik]]></category>
		<category><![CDATA[pokaz]]></category>
		<category><![CDATA[prelekcje]]></category>
		<category><![CDATA[prezentacja]]></category>
		<category><![CDATA[route]]></category>
		<category><![CDATA[rowerem]]></category>
		<category><![CDATA[rowerowa]]></category>
		<category><![CDATA[rybicki]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<category><![CDATA[trip]]></category>
		<category><![CDATA[usa]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=19376</guid>

					<description><![CDATA[Wróciłem z przygody życia.&#160; Kolejnej. Właściwie to nie wiem, jak ubrać w słowa cztery i pół tysiąca kilometrów przeżyć, 55 dni zmieniających się krajobrazów, dziesiątki ludzi i tabuny zwierząt. Ale spróbujmy:&#160; Scena 1. Dom na przedmieściach Calgary w Kanadzie, właśnie przylecieliśmy i korzystamy z gościny pana Lee i jego żony Cathy. Lee jest geologiem, a wiec nie tylko w wolnych chwilach łazi po kanadyjskich lasach i górach. &#8211; Łażę po kanadyjskich lasach i górach od 25 lat i nigdy nie...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p>Wróciłem z przygody życia.&nbsp;</p>



<p>Kolejnej.</p>



<p>Właściwie to nie wiem, jak ubrać w słowa cztery i pół tysiąca kilometrów przeżyć, 55 dni zmieniających się krajobrazów, dziesiątki ludzi i tabuny zwierząt. Ale spróbujmy:&nbsp;</p>



<p>Scena 1.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="768" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-19410" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-1024x768.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-1536x1152.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/OI000003.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Dom na przedmieściach Calgary w Kanadzie, właśnie przylecieliśmy i korzystamy z gościny pana Lee i jego żony Cathy. Lee jest geologiem, a wiec nie tylko w wolnych chwilach łazi po kanadyjskich lasach i górach.</p>



<p>&#8211; Łażę po kanadyjskich lasach i górach od 25 lat i nigdy nie spotkałem niedźwiedzia, nie macie się czego obawiać! &#8211; pociesza Kasię, która panicznie boi się niedźwiedzi.</p>



<p>Scena 2.</p>



<p>Następnego dnia, tj. pierwszego dnia jazdy, jedziemy wzdłuż jeziora Spray Lake wąską, urokliwą ścieżką. Ptaszki ćwierkają, słoneczko świeci.&nbsp;</p>



<p>WTEM!</p>



<p>Wyjeżdżamy wprost na niedźwiedzia, który staje na tylnych łapach i przygląda się nam z konsternacją. Przerwaliśmy jego posiłek. Co robić?&nbsp;</p>



<p>WTEM!</p>



<p>Kasia zaczyna krzyczeć, a właściwie wydobywać z siebie jakieś przerażające dźwięki. Miś bierze ngi za pas a i ja zastanawiam się, czy nie pójść w jego ślady. Od tej pory wiem, że to niedźwiedzie panicznie boją się Kasi. Chronię je jak mogę, kiedy zobaczę kolejnego przy drodze to każę małżonce jechać i się nie oglądać, że niby za potrzebą staję. Ale niedźwiedź i tak wie o co chodzi, zanim zdążę wyjąć aparat już go nie ma. W ten oto sposób nie zrobiłem żadnego zdjęcia misia, choć widzieliśmy ich w sumie pięć. Potem nauczyliśmy się je rozróżniać po instrukcji na gazie przeciwniedźwiedziowym, który jest podstawowym wyposażeniem każdego rowerzysty i hajkera. Ten pierwszy to był grizzly.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="725" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-1024x725.jpg" alt="" class="wp-image-19411" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-1024x725.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-300x212.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-768x544.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-1536x1087.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano-700x495.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DJI_0297-Pano.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>The Great Divide Mountain Bike Route (Wielki Szlak Wododziałowy) to jeden z najdłuższych, najpiękniejszych i najbardziej wymagających szlaków rowerowych na świecie, przejechany jak dotąd zaledwie przez kilku Polaków. Nie bardzo wiadomo ilu, w internecie znalazłem trójkę, ale nie szukałem zbyt uważnie. Klasyczny szlak liczy 4.339km (kilka lat temu zostało do tego dodane ok 500km) i wiedzie z Banff w Kanadzie do Antelope Wells na granicy z Meksykiem. Moja dość skrupulatnie prowadzona tabelka w excelu podpowiada, że przejechaliśmy dokładnie 4458 km plus pewnie kilkadziesiąt, gdy licznik akurat nie działał.<br></p>



<p>Wododział kontynentalny Ameryki to umowna linia rozgraniczająca zlewnie Oceanu Spokojnego i Oceanu Atlantyckiego, którą w USA wyznaczają w większości Góry Skaliste. Szlak przekracza ich grań 33 razy, co daje absurdalne 66 km deniwelacji. Teraz już nie tak absurdalne. O ile na początku męczyliśmy się przy jakichś śmiesznych 400 metrach podjazdu 9w pionie oczywiście), o tyle pod koniec 1000 metrów przewyższenia dziennie było absolutnym standardem, a bywało, że trzeba było się wspinać i 2 km.<br></p>



<p>Scena 3</p>



<p>Pustynia. Żar. Nie chce się żyć. Miasteczko jak z westernu.</p>



<p>Hej, czekaj. To jest przecież prawdziwy Dziki Zachód, a my jestesmy w najprawdziwszym dzikozachodnim mieście, takim jak z Dr. Quinn, Bonanzy czy Siedmiu Wspaniałych. Tye miasto jest martwe, tak jak i wszystko dookoła. Skończyła się gorączka złota i wszyscy uciekli. My też chcielibyśmy uciec, ale trzymamy się kurczowo kawałka cienia i nielimitowanej wody w dystrybutorze, która podtrzymuje nas przy życiu. Od dwóch dni nie było sklepu i kolejny spotkamy dopiero następnego dnia wieczorem. A Kasia jak zgłodnieje, to robi się zła. Nawet jeśli wyobraża sobie, że tak naprawdę zgłodnieje dopiero jutro.</p>



<p>WTEM!&nbsp;</p>



<p>&#8211; Howdy! Źle wyglądacie! Nie potrzebujecie przypadkiem czegoś do jedzenia? &#8211; znienacka otacza nas zgraja Amerykanów.&nbsp;</p>



<p>Właściwie to raptem trzy rodziny i jakaś niepoliczalna liczba dzieci, które przewożą w tych swoich gigantycznych autach. Zasypują nas górą jedzenia, bo przecież w USA wszystkiego jest dużo i duże: góry, samochody, domy, kanapki.&nbsp;<br></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="683" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-19389" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-1024x683.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-768x512.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-1536x1024.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/P9305368.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Scena 4.</p>



<p>Żeby nie było tak różowo. Półpustynia. Pusta, wielka, straszna. Ale wieje z grubsza w plecy, więc nie jest najgorzej. Dziś nie będzie żadnego “howdy!”, nie spotkamy nikogo i niczego, prócz burz. Jednej, drugiej, trzeciej. Przechodzą bokiem, burkają z ukosa, czasem strzelą piorunem, ale gdzieś hen, za plecami. Gorzej, że ten sam wiatr, który pcha nas do przodu, pcha też burze. Jedna zahacza nas wysuniętym jęzorem, króciótko, ale wystarczy, by zmienić odcinek drogi w lepiącą maź, która zatyka wszystko co jest do zatkania i blokuje koła. Ale to jeszcze nic, od odrobinki błota nikt nie umarł. Następnego dnia łapie nas samo oko cyklonu, na szczęście na asfalcie, więc się nie ubłocimy. Na szczęście tego dnia mieliśmy zaplanowany nocleg w motelu. 70 kilometrów poszło jak z bicza strzelił i o 15 meldujemy się w hotelu. Nie bardzo jestem w stanie ruszać zmarzniętymi palcami, więc tylko daję recepcjonistce portfel i niechaj sobie wygrzebie, co tam chce. Tego dnia kupię gumowe rękawice na przyszłe deszcze. Przyszłe deszcze oczywiście nie nastąpią (no, prawie). Nie ma cudowniejszego uczucia niż zrzucić te mokre, śmierdzące ciuchy i jeszcze skostniałym z zimna wskoczyć do gorącej wanny. Dla takich chwil warto żyć!</p>



<p>Spróbujcie, naprawdę. Wyjdźcie z domu, gdy zanosi się na burzę, nie trzeba z rowerem, można pobiegać. Ważne, żeby być daleko od domu, gdy zacznie się ulewa. Najlepiej, jakby nie było się też gdzie schronić, żeby nie kusiło. Przy pierwszych kroplach deszczu zawracacie i niby próbujecie zdążyć,&nbsp;<br></p>



<p>Ponoć 90% szlaku jest nieutwardzone, choć ja bym powiedział, że 80%. To prawda, że często jedziemy starymi trasami dyliżansów, nasypami kolejowymi, drogami wytyczonymi przez pionierów zdobywających Dziki Zachód. Widoki są zniewalające, a szlak jest szalenie różnorodny &#8211; od wysokogórskich przełęczy (najwyższy punkt na trasie 3,631m) po pustynie.&nbsp;<br></p>



<p>Scena 5.</p>



<p>Ostatnia noc, przedostatni dzień. Siedzimy w community center w Hachita, czymś w rodzaju domu kultury w czymś w rodzaju miejscowości. “Kiedyś to było, panie!” &#8211; mówi Jeff, sprzedawca w jedynym sklepie w osadzie. Właściwie to jedyny sklep na południe od autostrady nr 10, łączącej los Angeles z Florydą. “Kiedyś szła tędy kolej, to i miasteczko się rozwijało. Dziś prawie wszyscy wyjechali, nawet kościół zamknięto”. I rzeczywiście, klimat tu jak z postapokaliptycznego filmu, a klientami w sklepie Jeffa są Meksykanie, pogranicznicy i rowerzyści. Tak się cieszy z tej miłej odmiany, że robi wszystkim zdjęcia. Community center też wygląda na opuszczone, na ścianach wypisane są nazwiska członków społeczności, którzy już odeszli, pośrodku sporej sali można sobie rozstawić polowe łóżko i skorzystać z noclegu, płatne 10 USD do puszki w kuchni.&nbsp;<br></p>



<p>I w tych okolicznościach nagle pojawia się Patryk. Jeżeli możecie spotkać kogoś na końcu świata, zupełnie nie wiadomo skąd, to musi to być Polak. Wprawdzie Patryk wyprowadził się za ocean mając raptem kilka lat, ale wielki biały orzeł wytatuowany na ramieniu nie pozostawia wątpliwości &#8211; na sam koniec spotkaliśmy rodaka! Byli wprawdzie Konopniccy z Silver City, ale to już od paru pokoleń Amerykanie.&nbsp; Patryk pieprzy system, naprawia rowery, jeździ ciężarówkami, a przede wszystkim jest szefem kuchni. Szkoda, że przyrządzić możemy co najwyżej tortille z nutellą lub tuńczykiem, ziemniaczane purre i zupkę chińską. Wszyscy, którzy tu dojeżdżają wyglądają podobnie &#8211; mówił nam Jeff &#8211; są wychudzeni, opaleni, cholernie zmęczeni i szczęśliwi, że to już koniec.<br></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="768" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-19383" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-1024x768.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-1536x1152.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/OI000040.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Ale koniec będzie dopiero następnego dnia. Wstajemy jak co dzień, o wschodzie słońca, by uniknąć spalenia w żarze pustyni i wiatru, który zrywa się koło 10. Nie zwracając uwagi na dziwne stwory w krzakach i wielkie, włochate pająki przebiegające nam drogę dojeżdżamy do granicy z Meksykiem, gdzie nie ma wciąż wielkiego muru, jest za to solidna siatka, oddzielająca ten “lepszy” świat od “gorszego”. Kasia płacze, jak to baba. Czegóż płakać, skoro się udało? Może nad losem 350 ludzi, którzy w tym roku zginęli podczas przekraczania tej granicy?</p>



<p>Amerykański sen się spełnił i dobiegł końca. Trzeba tylko wydostać się z tego przegrzanego końca świata. Łapiemy pierwszy samochód wjeżdżający z południa &#8211; to para Meksykanów jadących w odwiedziny do dzieci. Chyba są zmęczeni, bo każą mi prowadzić. Co z tego, że przez ostatnie dwa miesiące prowadziłem jedynie rower i małe, niezobowiązujące konwersacje?&nbsp;</p>



<p>To przecież Ameryka, możesz być kim chcesz.</p>



<p>Amerykański sen się spełnił i dobiegł końca. Trzeba tylko wydostać się z tego przegrzanego końca świata. Łapiemy pierwszy samochód wjeżdżający z południa &#8211; to para Meksykanów jadących w odwiedziny do dzieci. Chyba są zmęczeni, bo każą mi prowadzić. Co z tego, że przez ostatnie dwa miesiące prowadziłem jedynie rower i małe, niezobowiązujące konwersacje?&nbsp;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="768" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-19412" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-1024x768.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-1536x1152.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/P9254801.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="576" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-1024x576.jpg" alt="" class="wp-image-19454" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-1024x576.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-300x169.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-768x432.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-1536x864.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-700x394.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna-539x303.jpg 539w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_mapa_ogolna.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Nasza trasa &#8211; mapa by Kasia</figcaption></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="576" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-1024x576.jpg" alt="" class="wp-image-19455" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-1024x576.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-300x169.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-768x432.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-1536x864.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-700x394.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia-539x303.jpg 539w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/slajdy_GDMBR_przewyzszenia.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /><figcaption>Najbardziej przerażający obrazek 2019 roku</figcaption></figure></div>

<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" ><div class="wp_rp_content"><h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3><ul class="related_post wp_rp"><li data-position="0" data-poid="in-19420" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_2073-150x150.jpg" alt="Bikepacking &#8211; z czym to się je?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/" class="wp_rp_title">Bikepacking &#8211; z czym to się je?</a></li><li data-position="1" data-poid="in-17201" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSC_8368-150x150.jpg" alt="Greenland Ice Trip" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_title">Greenland Ice Trip</a></li><li data-position="2" data-poid="in-16686" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_7411-Edit-150x150.jpg" alt="Najtrudniejszy szlak w Europie?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_title">Najtrudniejszy szlak w Europie?</a></li><li data-position="3" data-poid="in-17767" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95611-150x150.jpg" alt="Zimowy Bajkał na rowerze" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_title">Zimowy Bajkał na rowerze</a></li></ul></div></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Najtrudniejszy szlak w Europie?</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=najtrudniejszy-szlak-w-europie-2</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2014 18:39:20 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa Zachodnia]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Góry]]></category>
		<category><![CDATA[Francja]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[Gr20]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[Korsyka]]></category>
		<category><![CDATA[pluskwy]]></category>
		<category><![CDATA[rybicki]]></category>
		<category><![CDATA[szlak]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=16686</guid>

					<description><![CDATA[„One of the best hikes in the world!” lub „most difficult Trail in Europe”- tak trasę GR20 reklamują liczne artykuły w anglojęzycznych portalach poświęconych górom i turystyce. Czy rzeczywiście warto wydać nasze ciężko zarobione euro na wycieczkę po Korsyce? Francuska wyspa, znana mi dotąd jedynie jako miejsce urodzin Napoleona, okazała się mekką miłośników gór z całego świata. Na trasie pełno wszędobylskich Niemców, są Włosi, Francuzi z kontynentu, samotna Australijka i ślady po Polakach. „Tu byłem. Marcin.” wypisane w kilku miejscach...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><img loading="lazy" class="size-full wp-image-17440 alignleft" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2014/10/o_21_sm.gif" alt="" width="225" height="320" />„One of the best hikes in the world!” lub „most difficult Trail in Europe”- tak trasę GR20 reklamują liczne artykuły w anglojęzycznych portalach poświęconych górom i turystyce. Czy rzeczywiście warto wydać nasze ciężko zarobione euro na wycieczkę po Korsyce?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Francuska wyspa, znana mi dotąd jedynie jako miejsce urodzin Napoleona, okazała się mekką miłośników gór z całego świata. Na trasie pełno wszędobylskich Niemców, są Włosi, Francuzi z kontynentu, samotna Australijka i ślady po Polakach. „Tu byłem. Marcin.” wypisane w kilku miejscach flamastrem nie pozostawia wątpliwości, że i nasi rodacy nie gardzą wytrawnym trekkingiem.</p>
<p style="text-align: justify;">Swoją drogą, w październiku rekord trasy próbowała pobić Agnieszka Korpal. Niestety, 41 godzin 22 minuty ustanowione przez Emilie Lecomte wciąż pozostają najlepszym wynikiem wśród kobiet. Za to Guillaume Peretti o prawie godzinę poprawił osiągnięcie Kiliana Jornet’a, pokonując szlak w dokładnie 32 godziny. Nie jestem do końca pewny czy to aby na pewno są ludzie. Mówimy bowiem o 180km w często bardzo trudnym terenie, gdzie przewyższenia łącznie liczą kilkanaście tysięcy metrów! Normalnemu człowiekowi zajmuje to 14-15 dni.</p>
<p style="text-align: justify;">Tyle czasu nie mamy, decydujemy się więc przejść połowę, część północną, piękniejszą i trudniejszą. Najbardziej spektakularny odcinek, nazywany poetycko „Cirque de la Solitude”, czyli 300m wspinaczki zabezpieczonej łańcuchami, jest znacznie łatwiejszy niż Orla Perć. Dlaczego zatem to nie Tatrom przypada zaszczyt pierwszeństwa w trudnościach? Pomijając już ignorancję zachodnich Europejczyków (typowy small-talk w schronisku zaczyna się od pytania „czy macie w Polsce góry?”) wydaje się, że sęk tkwi w długości trekkingu. W jedzenie można zaopatrzyć się jedynie w drogich schroniskach, co oznacza konieczność noszenia kilkunastokilogramowego plecaka.</p>
<p style="text-align: justify;">Nocleg w takim przybytku kosztuje w sezonie 13 eur/os lub 10eur za namiot + 7 eur/os. Biwaki poza trasą – zakazane. Październik wydaje się idealnym czasem na wycieczkę – pogoda wciąż jest piękna, a noclegownie pustoszeją. Dosłownie. Znaczy to tyle, że opuszają je ich opiekunowie, zostawiając otwarte drzwi. Za dach nad głową nie zapłacimy zatem ani centa, ale nie kupimy też żadnego prowiantu.</p>
<p style="text-align: justify;">Znaczna część tych budowli to prymitywne chatki, które w porównaniu do polskich schronisk wypadają jak trabant przy mercedesie. Co gorsza, materace są gęsto zamieszkane przez wszy lub inne gryzące robactwo, o czym boleśnie przekonał się niżej podpisany. Po dwóch bezsennych, swędzących nocach przesiadłem się do namiotu. A miała być elegancja-Francja.</p>
<p style="text-align: justify;">GR20 to mozolne maszerowanie w górę i w dół, często jednego dnia wspinamy się 1000 metrów tylko po to, by po pokonaniu przełęczy pójść kilometr w dół. Trasa jest świetnie oznakowana miłymi dla polskiego oka, biało czerwonymi barwami. Trochę szkoda, że drogi na szczyty są nieoznakowane, co czyni je co najwyżej celami fakultatywnymi dla bardzo doświadczonych turystów. Mimo to nie można narzekać na brak pięknych widoków – praktycznie cały czas idziemy w otoczeniu potężnych ścian, często wystawieni na dużą ekspozycję. Szlak jest zresztą bardzo zróżnicowany – są górskie jeziora, lasy, wodospady, połoniny, szerokie płaskowyże i romantyczne zagajniki. W nocy droga mleczna oszałamia miriadami gwiazd, kręcącymi się z wolna ponad nami w nieskończonej ciszy.</p>
<p style="text-align: justify;">Po około 90 kilometrach nogi bolą coraz bardziej, kończy się jedzenie, a przede wszystkim czas. Mimo sporego doświadczenia w górach i niezłej kondycji w ciągu 8 dni udało nam się „przeskoczyć” zaledwie jedno schronisko, czyli zyskać dodatkowy dzień. Niewiele, zwłaszcza w zestawieniu z wielkimi planami, które snuliśmy przed wyjazdem.</p>
<p style="text-align: justify;">Czy GR20 to najtrudniejszy szlak w Europie? Najpiękniejszy? Wątpię. Ale z pewnością to punkt obowiązkowy na liście każdego miłośnika gór. Poza sezonem to stosunkowo tania wycieczka, która da każdemu wiele satysfakcji i mocnych wrażeń.</p>
<p style="text-align: justify;">Tekst ukazał się pierwotnie na portalu <a href="http://turystyka.wp.pl/gid,17057473,kat,1036545,title,GR20-najniebezpieczniejszy-szlak-w-Europie,galeria.html" target="_blank">Wirtualna Polska</a>, a <a href="http://www.peron4.pl/korsyka-gr20-najtrudniejszy-szlak-pieszy-w-europie/" target="_blank">galeria zdjeć</a> jest dostępna na portalu <a href="http://www.peron4.pl/korsyka-gr20-najtrudniejszy-szlak-pieszy-w-europie/" target="_blank">Peron4</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="blog_share qode_share"><div class="social_share_holder"><a href="javascript:void(0)" target="_self"><span class="social_share_title">Share</span></a><div class="social_share_dropdown"><div class="inner_arrow"></div><ul><li class="facebook_share"><a href="javascript:void(0)" onclick="window.open('https://www.facebook.com/sharer.php?u=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Ffoto%2Fnajtrudniejszy-szlak-w-europie-2%2F', 'sharer', 'toolbar=0,status=0,width=620,height=280');"><img itemprop="image" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/02/facebook-logo-w-kształcie-okrągłym_318-60407.jpg" alt="" /></a></li><li class="twitter_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://twitter.com/share?status=%E2%80%9EOne+of+the+best+hikes+in+the+world%21%E2%80%9D+lub+%E2%80%9Emost+difficult+Trail+in+Europe%E2%80%9D-+tak+tras%C4%99+GR20+reklamuj%C4%85+liczne+artyku%C5%82y+http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false;"><i class="fa fa-twitter"></i></a></li><li  class="google_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://plus.google.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Ffoto%2Fnajtrudniejszy-szlak-w-europie-2%2F', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false"><i class="fa fa-google-plus"></i></a></li></ul></div></div></div>
<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" >
<div class="wp_rp_content">
<h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3>
<ul class="related_post wp_rp">
<li data-position="0" data-poid="in-19376" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/wstepniak3-150x150.jpg" alt="Odmienne Stany" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_title">Odmienne Stany</a></li>
<li data-position="1" data-poid="in-16680" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nocleg-na-polu-minowym/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/AFGAN-875-of-916-3-150x150.jpg" alt="Nocleg na polu minowym" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nocleg-na-polu-minowym/" class="wp_rp_title">Nocleg na polu minowym</a></li>
<li data-position="2" data-poid="in-19420" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/02/DSC_2073-150x150.jpg" alt="Bikepacking &#8211; z czym to się je?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/bez-kategorii-pl/bikepacking-z-czym-to-sie-je/" class="wp_rp_title">Bikepacking &#8211; z czym to się je?</a></li>
<li data-position="3" data-poid="in-17683" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_title">Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?</a></li>
</ul>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
