<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<atom:link href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/category/rosja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<description>FOTO TRAVEL &#38; STUFF</description>
	<lastBuildDate>Tue, 17 Mar 2020 18:33:27 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/10/jakub_rybicki_logo-02-150x150.png</url>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ałtaj &#8211;  Na drogach, których nie ma</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/altaj-na-drogach-ktorych-nie-ma/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=altaj-na-drogach-ktorych-nie-ma</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/altaj-na-drogach-ktorych-nie-ma/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2020 18:00:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=19465</guid>

					<description><![CDATA[“Kiedy jest mi smutno i źle, przychodzę do drzewa-matki” &#8211; mówi Pasza. Pasza jest chyba w moim wieku, choć wygląda starzej. Żyje w chatce pośród gór, kilka godzin jazdy konnej od najbliższej wioski. Chatę zbudowali razem z bratem, Sanią. Ale Sania mieszka w wiosce, z żoną, wielką i piękną kobietą. Ma też dzieci, którymi musi się opiekować. A Pasza ma do opieki tylko konie i owce. “Powiedzcie dziewczynom w Polsce, że mieszka tu przystojny kawaler, pracowity i prawie bez nałogów”....]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="has-drop-cap">“Kiedy jest mi smutno i źle, przychodzę do drzewa-matki” &#8211; mówi Pasza. Pasza jest chyba w moim wieku, choć wygląda starzej. Żyje w chatce pośród gór, kilka godzin jazdy konnej od najbliższej wioski. Chatę zbudowali razem z bratem, Sanią. Ale Sania mieszka w wiosce, z żoną, wielką i piękną kobietą. Ma też dzieci, którymi musi się opiekować. A Pasza ma do opieki tylko konie i owce. “Powiedzcie dziewczynom w Polsce, że mieszka tu przystojny kawaler, pracowity i prawie bez nałogów”.</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19468" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-1536x1026.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p><br>1. Droga, której nie ma<br>W Bijsku kończą się tory kolejowe, niosące rosyjską cywilizację wzdłuż i w poprzek Imperium. Można jechać dalej na południe Traktem Czujskim, ale w drodze do Mongolii minie się już tylko jedno miasto &#8211; i to od razu stolicę Kraju Ałtajskiego. A przecież nie po to przyjechaliśmy tu z dalekiej Europy, by teraz tracić czas na oglądanie betonowych bloków. Zbaczamy więc w stronę majaczących na horyzoncie gór, przez pola rzepaku i słoneczników. Droga jest dobra, szeroka i w miarę równa, a miało być przecież dziko i zupełnie nierównie. Znudzeni do granic możliwości skręcamy w pierwszą drogę podrzędną. Robi się pięknie &#8211; trakt wiedzie doliną rzeki, z obu stron skały, co jakiś czas urokliwe zakola zachęcają, by zatrzymać się i łowić ryby. Czasem trzeba przekroczyć rzekę, co jest miłą odmianą od pedałowania, a przy okazji można się ochłodzić. Problem polega na tym, że brodów robi się coraz więcej, a szlaku coraz mniej. W końcu orientujemy się, że jesteśmy pośrodku dokładnie niczego, a jedynym, co w jakikolwiek sposób nawiązuje do drogi są konie, które uciekają w popłochu na nasz widok. Przekraczanie dość wartkiej, głębokiej do pasa rzeki też przestaje być zabawne. W końcu, za siódmą rzeką rozpada mi się sandał, który miał być niezniszczalny. Ja też jestem zniszczony i czuję, że nie mam siły na ósmy bród. Ale trochę się cieszę, bo przecież, właśnie po to tu przyjechałem. Syberia nie bierze jeńców.<br>Wieczorem dojeżdżamy wreszcie do jakiejś wioski, ubłoceni i pogryzieni. Nijak nie możemy wytłumaczyć miejscowym skąd przyjechaliśmy, ale i tak zapraszają na nocleg.</p>



<figure class="wp-block-image size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19469" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-1536x1026.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-2.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure>



<p> <br>2. Myśliwi<br>Wybiliśmy sobie z głowy zjeżdżanie z głównej trasy, która w międzyczasie zrobiła się całkiem ciekawa &#8211; asfalt pojawia się i znika, czasem wspinamy się na strome przełęcze, a czasem jedziemy przez długie na kilkadziesiąt kilometrów, płaskie jak stół doliny otoczone górami. Góry są coraz wyższe, a lasy coraz bardziej gęste. W końcu dojeżdżamy do końca drogi. Znowu. Rzeczywistość kłóci się tu z mapą, która mówi wyraźnie, że można śmiało jechać dalej. Miejscowi kwitują to uśmiechem: “Rowerem przejedziecie, ale tu nawet stary UAZ nic nie poradzi”. Zmotoryzowani turyści kończą więc swoją motoryzacyjną przygodę w Tiungurze, a dalej idą pieszo. Chcąc nie chcąc, mała wieś na końcu świata stała się outdoorową mekką tej części Rosji. Mekka ma kilkuset mieszkańców, kilka porządnych baz turystycznych, rzekę do raftingu, konie do jeżdżenia i lasy do chodzenia. Ścieżki najczęściej prowadzą w górę &#8211; do jezior i gór, z Biełuchą na czele. Można wyjść na trzy dni, tydzień, albo i dwa &#8211; co kto lubi. Można przyjechać w ciemno i pokręcić się po bazie, a prędzej czy później znajdzie się towarzyszy do górskiej wędrówki. My wolimy trzymać się rzeki, dlatego kontynuujemy marszrutę po nieistniejącej drodze.<br></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19479" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-1536x1026.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/DSC_1969.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Trzeba oddać sprawiedliwość, że jest lepiej niż ostatnio, bo na rzekach czasem są mostki. Przy jednym z nich stoi domek, a przy domku siedzi siedmiu wielkich, uzbrojonych facetów. Siekiera wbita w pieniek, strzelby oparte o ścianę. Nie da się ich ominąć, jeśli chce się przekroczyć rzekę suchą stopą. Zapraszają na herbatę, a chyba nie chcielibyśmy ich urazić odmową. Herbata szybko zamienia się w samogon, dzień w wieczór i już wiadomo, że dziś stąd nigdzie nie pojedziemy.</p>



<p>Tak poznajemy Paszę, Sanię i ich gości, myśliwych z Moskwy. O zmierzchu myśliwi ruszyli na polowanie, a my na zwiedzanie okolicy z gospodarzami. Okolica obfituje w ciekawostki, na przyklad strachy na wróble, choć nie rośnie tu nic, prócz trawy.&nbsp;</p>



<p>-To nie na ptaki &#8211; marszczy czoło Sania. Próbujemy odstraszać wilki i niedźwiedzie.&nbsp;</p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="683" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-1024x683.jpg" alt="" class="wp-image-19471" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-1024x683.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-768x512.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-1536x1024.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-8.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Drapieżniki są problemem, bo od czasu do czasu zjedzą im kozę czy owcę. Do wilka jeszcze można strzelić, ale do niedźwiedzia już nie, to w końcu gospodarz lasu i święte zwierzę, na Pana Niedźwiedzia się nie poluje. Bracia zaprzęgli do pomocy nawet nowoczesną technikę &#8211; zbocze nieopodal łąki oświetlają trupiobladym światłem lampki ogrodowe na baterie słoneczne, jakie można u nas kupić w supermarketach. Nawet takie dziwy nie odstraszają jednak wilków. Kto wie, może zniechęci je wzmożony ruch na trasie Inya-Tiungur? W końcu turystów jest coraz więcej, to dla nich chłopaki trzymają te wszystkie konie. Na jesieni chcą wybudować wreszcie banię, a potem kto wie, może kolejne domki?<br></p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="576" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-1024x576.jpg" alt="" class="wp-image-19472" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-1024x576.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-300x169.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-768x432.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-1536x864.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-700x394.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17-539x303.jpg 539w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-17.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p><br>3. Śpiewający z duchami<br>Macha ręką, krzyczy coś, chce żebym podjechał. Podjeżdżam blisko, bardzo blisko, bo jestem krótkowidzem. Naznaczona życiem twarz, siwiejące wąsy i bródka, czupryna siwa. Dopiero gdy odzieje profesjonalny strój, opowiadacz nabiera powagi i godności. Mistrz śpiewu kaj Oleg Askanakow zbudował sobie aił pośrodku doliny Czulyszman, która wysokością i niemal pionowymi ścianami przypomina norweskie fiordy. “Aił” to tradycyjny, ośmioboczny dom przypominający nieco jurtę, ale zbudowany z drewna. “Kaj” to nie tylko gardłowy śpiew, to ważny element miejscowej kultury, pokrewny szamanizmowi. Wykonawca przez muzykę nawiązuje kontakt z duchami, powtarza też tradycyjne opowieści, albo recytuje narodowy epos. Opowiadacz* nie wybiera sobie zawodu, to duchy wybierają jego. Z duchami nie można dyskutować, a próby, jakim jest poddawany wybraniec mogą skończyć się nawet śmiercią. “Nie chciałbym, żeby moje dzieci kontynuowały rodzinną tradycję. Wolałbym oszczędzić im cierpień” &#8211; mówi Oleg, choć przecież zarabia świetnie na pokazach dla turystów. Jego aił stoi niedaleko kilku baz turystycznych i naprawdę ciężko go przeoczyć. A nawet gdyby udało się to jakiemuś krótkowidzowi, to artysta wie jak zwrócić na siebie uwagę. Koncert, który oglądamy razem z innymi gośćmi bazy to chyba najlepiej wydane 300 rubli w moim życiu. Po przedstawieniu do Olega podchodzi turystka z Moskwy, która okazuje się pochodzić z szamańskiej rodziny. </p>



<ul><li>Widziałam unoszącego się nad panem ducha orła.</li><li>A tak, tak czasem bywa, orzeł jest patronem mojego rodu &#8211; odpowiada takim tonem, jakby rzeczywiście zdarzało się to codziennie.</li></ul>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="768" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-1024x768.jpg" alt="" class="wp-image-19474" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-1024x768.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-1536x1152.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-12.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="684" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19473" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-1536x1026.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-10.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>4. Jezioro<br>Jadąc doliną Czulyszman można dojechać tylko w jedno miejsce &#8211; na brzeg “małego Bajkału” jak czasem nazywane jest długie na 80km jezioro Teleckie. Dalej pozostaje już tylko nadzieja. Jeżeli podróżujemy samochodem, to możemy mieć nadzieję, że będziemy jednym z siedmiu aut, które zabierze kursujący prawie codziennie prom. Nie przewidziano ograniczenia liczby rowerów, więc o to akurat nie musimy się martwić. Ale statki czasem przecież toną. Ostatnio zdarzyło się to wprawdzie 7 lat temu, ale nie pociesza to nikogo w obliczu nadchodzącego sztormu. Jeśli zatoniemy, to można mieć nadzieję, że dopłyniemy jednak do brzegu. Tylko co dalej? Dalej czyhają niedźwiedzie. W chudych latach zdarza się, że wygłodniałe misie terroryzują okoliczne wioski, w których wprowadzana jest wtedy godzina policyjna. Do innych zagrożeń należą spadające od czasu do czasu części sputników, startujących z Bajkonuru w Kazachstanie. Szansa, że spadnie nam na głowę kawałek kosmicznego złomu jest raczej niewielka, problem polega na tym, że przedsiębiorczy miejscowi wykorzystują czasem wysoko napromieniowane żelastwo w przydomowej małej architekturze. </p>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large"><img loading="lazy" width="1024" height="767" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-1024x767.jpg" alt="" class="wp-image-19475" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-1024x767.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-300x225.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-768x576.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-1536x1151.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-800x600.jpg 800w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13-700x525.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-13.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<div class="wp-block-image"><figure class="aligncenter size-large is-resized"><img loading="lazy" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-1024x684.jpg" alt="" class="wp-image-19476" width="1024" height="684" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-1024x684.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-300x200.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-768x513.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-1536x1026.jpg 1536w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-700x467.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15-272x182.jpg 272w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/03/Gruzja-15.jpg 2043w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></figure></div>



<p>Więcej zdjęć z Ałtaju na moim instagramie. A może i tu się kiedyś pojawią. Zachęcam też do przeczytania artykułu w magazynie Podróże. Jeżeli dobrnąłeś/aś aż tutaj, to ślicznie dziękuję <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /> i mam prośbę &#8211; skomentuj, podobało się? Chcesz dowiedzieć się więcej? Daje mi to motywację do dalszego pisania <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>

<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" id="wp_rp_first"><div class="wp_rp_content"><h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3><ul class="related_post wp_rp"><li data-position="0" data-poid="in-16678" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2015/05/Изображение-165-150x150.jpg" alt="Gdzie kręcono Lewiatana" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_title">Gdzie kręcono Lewiatana</a></li><li data-position="1" data-poid="in-17717" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/puffinizacja-islandi/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_2503-3-150x150.jpg" alt="Puffinizacja Islandii" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/puffinizacja-islandi/" class="wp_rp_title">Puffinizacja Islandii</a></li><li data-position="2" data-poid="in-17547" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nie-taka-rajska-wyspa/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/03/DSC_0249-150x150.jpg" alt="Nie taka rajska wyspa" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nie-taka-rajska-wyspa/" class="wp_rp_title">Nie taka rajska wyspa</a></li><li data-position="3" data-poid="in-17840" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/en/responsible-tourism/poo-on-the-moss-why-icelanders-hate-tourists-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Poo on the moss &#8211; why Icelanders hate tourists" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/en/responsible-tourism/poo-on-the-moss-why-icelanders-hate-tourists-2/" class="wp_rp_title">Poo on the moss &#8211; why Icelanders hate tourists</a></li></ul></div></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/altaj-na-drogach-ktorych-nie-ma/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gdzie kręcono Lewiatana</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gdzie-krecono-lewiatana-2</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 May 2015 18:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Art]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Wschód]]></category>
		<category><![CDATA[apatyty]]></category>
		<category><![CDATA[circle]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[ida]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[karelia]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[kirowsk]]></category>
		<category><![CDATA[Kolski]]></category>
		<category><![CDATA[Lewiatan]]></category>
		<category><![CDATA[murmańsk]]></category>
		<category><![CDATA[polar]]></category>
		<category><![CDATA[polnoc]]></category>
		<category><![CDATA[polwysep]]></category>
		<category><![CDATA[putin]]></category>
		<category><![CDATA[rosyjskie]]></category>
		<category><![CDATA[russia]]></category>
		<category><![CDATA[rybicki]]></category>
		<category><![CDATA[teriberka]]></category>
		<category><![CDATA[Zwiagincew]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=16678</guid>

					<description><![CDATA[Rosyjski konkurent Idy, z którym nasza produkcja wygrała walkę o Oscara, opowiada o zmaganiach obywatela z władzą na tle przytłaczającego krajobrazu Półwyspu Kolskiego i rozpadającego się postsowieckiego miasta. Jak naprawdę wyglądają plenery filmowe tak sugestywnie pokazane w filmie Zwiagincewa? Kirowsk jest miejscem, przez które człowiek przejeżdża, bo musi, starając się zbytnio nie rozglądać na boki. Nawet nie dlatego, że jest jakoś szczególnie brzydki, jest po prostu nijaki. Jedno z setek sowieckich miast złożonych z mniej lub bardziej zaniedbanych bloków, centralnego...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><img loading="lazy" class="size-full wp-image-17422 alignleft" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2015/05/r_103_sm.gif" alt="r_103_sm" width="139" height="320" />Rosyjski konkurent <i>Idy</i>, z którym nasza produkcja wygrała walkę o Oscara, opowiada o zmaganiach obywatela z władzą na tle przytłaczającego krajobrazu Półwyspu Kolskiego i rozpadającego się postsowieckiego miasta. Jak naprawdę wyglądają plenery filmowe tak sugestywnie pokazane w filmie Zwiagincewa?</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Kirowsk jest miejscem, przez które człowiek przejeżdża, bo musi, starając się zbytnio nie rozglądać na boki. Nawet nie dlatego, że jest jakoś szczególnie brzydki, jest po prostu nijaki. Jedno z setek <b>sowieckich miast</b> złożonych z mniej lub bardziej zaniedbanych bloków, centralnego placu z nieśmiertelnym Leninem i jakiejś potężnej fabryki. W Kirowsku nie ma sensu tracić czasu na rozglądanie się na boki, bo głowa sama unosi się w górę – za ostatnimi budynkami wyrastają <b>Chibiny</b>, wspaniałe pasmo górskie, porównywane czasem z naszymi Bieszczadami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie o górach będzie tu jednak mowa, chociaż dociekliwego czytelnika pewnie zainteresowałyby ciekawostki: <b>Chibiny</b> to największy na świecie <b><i>lakkolit</i></b>, czyli wypiętrzenie powstałe na skutek wdarcia się magmy pomiędzy starsze struktury skalne; występują tu również najliczniej skały zawierające rzadki minerał apatyt. Najwyższy szczyt o wdzięcznej nazwie <b>Judyczwumczorr</b> ma wysokość 1201m n.p.m. i jest popularnym celem rosyjskich miłośników gór, szczególnie z Petersburga.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34997/kirowsk_z_chibin650.jpeg"><img loading="lazy" class="aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34997/kirowsk_z_chibin650.jpeg" alt="" width="650" height="372" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Wyskoczyłem z pociągu, żeby chociaż przez jeden dzień popodziwiać polarne górskie krajobrazy, nie zwróciwszy szczególnej uwagi ani na stację kolejową w miejscowości Apatyty, ani tym bardziej na <b>opuszczony od dawna dworzec w Kirowsku</b>, chcąc jak najszybciej wejść w Chibiny. Zupełnie inaczej niż jeden z najlepszych reżyserów rosyjskich – Andriej Zwiagincew.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8211; Miasto jest jakby wpisane w pejzaż, a do tego bardzo pofałdowane. Stoisz na chodniku, a w dole widzisz dach sąsiedniego domu. Taka przestrzeń wydała mi się niezwykle ciekawą – tłumaczy wybór Kirowska reżyser, który przez 3 miesiące zjeździł, jak sam mówi „pół Rosji”, w poszukiwaniu odpowiedniej lokalizacji do nakręcenia <i>Lewiatana</i>. Mało tego, wybór <b>Półwyspu Kolskiego</b> miał wpłynąć na finałową scenę filmu.</p>
<p style="text-align: justify;">Pomysł na scenariusz zrodził się, gdy Zwiagincew usłyszał historię Amerykanina Marvina Heemeyera, doprowadzonego do bankructwa przez lokalnych urzędników z miasteczka Granby w stanie Kolorado. Zdesperowany biznesmen skonstruował buldożer, którym zburzył m.in. ratusz, siedzibę lokalnej gazety i dom burmistrza, a następnie popełnił samobójstwo. Jak na ironię, w Kirowsku w 2009 roku miała miejsce bardzo podobna historia. 62-letni przedsiębiorca Iwan Ankuszew, właściciel czterech sklepów w mieście, zastrzelił mera i jego zastępcę (znanego ze współpracy z półświatkiem), a następnie sam strzelił sobie w głowę. Przybyli na miejsce milicjanci znaleźli list, w którym Ankuszew informował, że administracja miejska doprowadziła go do bankructwa, a na sprawiedliwy sąd &#8222;nie ma co liczyć&#8221;.<br />
Zdjęcia przedstawiające dom głównego bohatera filmu były kręcone w <b>Teriberce</b>, wiosce na północy Półwyspu Kolskiego, położonej bezpośrednio nad Morzem Barentsa. Choć trudno się tam dostać, od czasu premiery filmu jest stale odwiedzana przez reporterów. Zaskakująca jest obserwacja rosyjskich dziennikarzy: „Spotkaliśmy około 30 ludzi, z czego pięcioro było pijanych. Co ciekawe, jedno małżeństwo w stanie wskazującym na spożycie udało się do biblioteki, gdzie oddało 15 książek, tyle samo wypożyczając”. Minister kultury Rosji ostro skrytykował film, między innymi właśnie za pokazywanie Rosjan jako pijaków oraz przekleństwa (oficjalnie zakazane w rosyjskim kinie). Warto przy tym jednak zauważyć, że ministerstwo kultury wsparło finansowo produkcję Zwiagincewa.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiadomo, że film nie podobał się szefowej administracji Teriberki, Tatianie Trubilinej. &#8211; Ludzie nie rozumieją, że władza nie może tak po prostu burzyć starych chałup. W wiosce jest zarejestrowanych 1100 ludzi, a rzeczywiście mieszka tylko 900. Jeden z moich poprzedników zburzył taki opuszczony dom, za co został podany do sądu i musiał zapłacić 6mln rubli – mówi Tatiana, zachęcając jednocześnie do skupienia się raczej na pięknie północnego krajobrazu.</p>
<p style="text-align: justify;">Trudno odmówić jej racji, bo <b>przyroda Półwyspu Kolskiego</b> jest naprawdę wspaniała, wzbudza respekt swym ogromem i potęgą. Natura jest zresztą uznawana za tytułowego Lewiatana w jednej z wielu interpretacji filmu. Symbolizuje ją imponujący szkielet morskiego stwora na brzegu nieopodal miasteczka (stworzony na potrzeby planu zdjęciowego). Dlatego jeśli macie lęk przestrzeni, boicie się niedźwiedzi, insektów lub zdradzieckich bagien to nie jest raczej miejsce dla was. Podróżnicy pozbawieni tych lęków znajdą tu wspaniałe, dzikie tereny, przez które można wędrować tygodniami, spotykając od czasu do czasu hodowców reniferów, opuszczone obozy dawnego GUŁAG-u lub kopalnie minerałów, w które obfituje półwysep. To najsurowsza część rosyjskiej północy, która wymaga od człowieka wiele, w zamian oferując doznania, których próżno szukać gdziekolwiek indziej.</p>
<p style="text-align: justify;">Tekst ukazał się pierwotnie na portalu <a href="http://turystyka.wp.pl/title,Polwysep-Kolski-wyjatkowe-miejsce-w-ktorym-krecono-Lewiatana,wid,17498916,wiadomosc.html" target="_blank">Wirtualna Polska</a>.</p>
<p style="text-align: justify;"><div class="blog_share qode_share"><div class="social_share_holder"><a href="javascript:void(0)" target="_self"><span class="social_share_title">Share</span></a><div class="social_share_dropdown"><div class="inner_arrow"></div><ul><li class="facebook_share"><a href="javascript:void(0)" onclick="window.open('https://www.facebook.com/sharer.php?u=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Fart%2Fgdzie-krecono-lewiatana-2%2F', 'sharer', 'toolbar=0,status=0,width=620,height=280');"><img itemprop="image" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/02/facebook-logo-w-kształcie-okrągłym_318-60407.jpg" alt="" /></a></li><li class="twitter_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://twitter.com/share?status=Rosyjski+konkurent+Idy%2C+z+kt%C3%B3rym+nasza+produkcja+wygra%C5%82a+walk%C4%99+o+Oscara%2C+opowiada+o+zmaganiach+obywatela+z+w%C5%82adz%C4%85+na+http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false;"><i class="fa fa-twitter"></i></a></li><li  class="google_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://plus.google.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Fart%2Fgdzie-krecono-lewiatana-2%2F', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false"><i class="fa fa-google-plus"></i></a></li></ul></div></div></div>
<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" >
<div class="wp_rp_content">
<h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3>
<ul class="related_post wp_rp">
<li data-position="0" data-poid="in-17767" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95611-150x150.jpg" alt="Zimowy Bajkał na rowerze" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/" class="wp_rp_title">Zimowy Bajkał na rowerze</a></li>
<li data-position="1" data-poid="in-19376" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/wstepniak3-150x150.jpg" alt="Odmienne Stany" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_title">Odmienne Stany</a></li>
<li data-position="2" data-poid="in-17683" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_title">Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?</a></li>
<li data-position="3" data-poid="in-17201" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSC_8368-150x150.jpg" alt="Greenland Ice Trip" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_title">Greenland Ice Trip</a></li>
</ul>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Travel Photographer of The Year</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/hello-world/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=hello-world</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/hello-world/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Dec 2014 11:29:06 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajkał]]></category>
		<category><![CDATA[Foto]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=1</guid>

					<description><![CDATA[Mam wielką przyjemność pochwalić się wyróżnieniem w jednym z największych konkursów fotografii podróżniczej na świecie &#8211; zdjecie mojego roweru z wnętrza lodowej jaskini wygrało kategorię zdjęcie pojedyńcze &#8211; 4 żywioły. Zaowocowało to dziesiątkami publikacji w prasie i internecie, a zdjęcie dorobiło się kilkudziesięciu, jeśli nie kilkuset milionów odsłon. Z tej okazji przygotowałem krótki tekst o tym, jak fotograuje się w warunkach syberyjskiej zimy 🙂 Prawie tydzień, który spędziliśmy w pociągach, to wystarczająco wiele czasu, żeby zastanowić się głęboko nad zdjęciami,...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematKolumna">
<div class="stampFototematOpis">
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class=" wp-image-17428 alignleft" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2014/12/52274_letter_m_sm.gif" alt="52274_letter_m_sm" width="176" height="253" />Mam wielką przyjemność pochwalić się wyróżnieniem w jednym z największych konkursów fotografii podróżniczej na świecie &#8211; zdjecie mojego roweru z wnętrza lodowej jaskini wygrało kategorię zdjęcie pojedyńcze &#8211; 4 żywioły. Zaowocowało to dziesiątkami publikacji w prasie i internecie, a zdjęcie dorobiło się kilkudziesięciu, jeśli nie kilkuset milionów odsłon. Z tej okazji przygotowałem krótki tekst o tym, jak fotograuje się w warunkach syberyjskiej zimy <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="noScroll imageContainerEliminatorSlajdow">
<div class="slide_2,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto">
<div class="copyright">Prawie tydzień, który spędziliśmy w pociągach, to wystarczająco wiele czasu, żeby zastanowić się głęboko nad zdjęciami, które miały powstać podczas wyprawy. A także jak zabezpieczyć sprzęt, by nie odmówił posłuszeństwa po pierwszych kilku dniach. <b>Aparat</b>, troskliwie schowany w trzy opakowania, jechał na najbardziej zaszczytnym miejscu &#8211; kierownicy (która zresztą nie udźwignęła tej presji i po kilku dniach się złamała). <b>Obiektywy</b> &#8211; w przedniej sakwie, owinięte w co tylko się da, ponieważ przynajmniej kilka razy dziennie zaliczałem widowiskowy upadek na lodzie. Zapasowe baterie poupychane po kieszeniach polara &#8211; wystarczyła <b>jedna noc przy &#8211; 35 stopniach</b>, żeby te nieogrzewane ciepłem ciała się rozładowały.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_3,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto"><span class="stampFototematImgCont"><span class="stampFototematImgCont"><a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_4.jpeg"><br />
</a><a href="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_2.jpeg"><img loading="lazy" class="aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_2.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" width="650" height="430" /></a></span></span></div>
</div>
<div class="stampFototematKolumna">
<div class="stampFototematOpis">
<p><b>Robienie zdjęć</b> okazało się dość złożonym procesem. Trzeba się zatrzymać, zdjąć rękawiczki, wypakować aparat, często zmienić obiektyw czy rozstawić statyw. W międzyczasie sztywnieją dłonie, a palce rąk i nóg boleśnie domagają się ruchu. Pstryk! I trzeba załadować wszystko z powrotem, trzęsąc się z zimna. Mój towarzysz jest już daleko z przodu, szczęśliwy, że nie kazałem mu się zatrzymywać i, nie daj Boże, pozować.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_4,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto">
<p><span class="stampFototematImgCont"><span class="stampFototematImgCont"><img loading="lazy" class="aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_6.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" width="650" height="443" /></span></span></p>
<div class="copyright">W <b>pociągu transsyberyjskim</b> planowałem pieczołowicie nocne zdjęcia drogi mlecznej, księżyca odbijającego się w tafli jeziora czy widowiskowych wschodów i zachodów słońca. Nic z tego. W momencie, gdy wchodziliśmy do śpiworów, żadna siła nie była w stanie wyciągnąć nas na mróz dłużej, niż to było konieczne. Uwielbiane przez fotografów wschody słońca? Były znakiem, że temperatura szybko zacznie rosnąć i można pomału wysuwać nos ze śpiwora &#8211; w końcu nad ranem jest najzimniej. Na domiar złego towarzyszyły nam wichury, nieraz dwukrotnie silniejsze od orkanu Aleksandra, który kilka dni temu przewiał przez Polskę.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_5,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow"></div>
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto"><span class="stampFototematImgCont"><span class="stampFototematImgCont"><img class=" aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_5.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" /></span></span></div>
</div>
<div class="stampFototematKolumna">
<div class="stampFototematOpis">
<p>W ten oto sposób na półmetku wyprawy miałem już wystarczająco dużo mocnych przeżyć, a niewiele zdjęć. Wtedy trafiliśmy na <b>Olchon</b> &#8211; <b>największą wyspę na Bajkale</b>. To punkt obowiązkowy każdej wycieczki po <b>Syberii</b> i &#8211; jak na tutejsze warunki &#8211; prawdziwa <b>turystyczna mekka</b>. Dodajmy, że zupełnie zasłużenie. Na 75 kilometrach długości i 15 szerokości mamy tajgę i step, potężne urwiska i spektakularne widoki, a przede wszystkim aurę mistycyzmu otaczającą Skałę Szamankę, święte miejsce szamanizmu.</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_6,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto">
<p><span class="stampFototematImgCont"><span class="stampFototematImgCont"><img class=" aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_3.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" /></span></span></p>
<div class="copyright">Najbardziej oczarowały mnie jednak skaliste brzegi, obryzgane zamarzniętą wodą. Lodem? Nie wiem jak to nazwać, nigdy w życiu czegoś takiego nie widziałem. Bajkał zamarza w grudniu/styczniu, podczas silnych sztormów połączonych z kilkudziesięciostopniowymi mrozami. Kilkumetrowe fale rozbijające się o skały zamarzają dosłownie w locie, tworząc fantastyczne formy widoczne na zdjęciach. W ten sposób powstają też <b>lodowe jaskini</b>e, których pełno na brzegach wyspy. Te łatwiej dostępne są tłumnie odwiedzane przez turystów, którzy zabierają sople na pamiątkę, lub strącają je głowami, odbierając grotom ich piękno.</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_7,9 es_slide" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka">
<div class="stampFototematBigFoto">
<p><span class="stampFototematImgCont"><span class="stampFototematImgCont"><img src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_7.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" /></span></span></p>
<div class="copyright"></div>
</div>
</div>
<div class="stampFototematKolumna">
<div class="stampFototematOpis">
<p>Dopiero po opuszczeniu <b>Olchonu</b> znalazłem jaskinię, której szukałem. Znajduje się pod<b>wyspą Ogoj</b>, na której międzynarodówka buddystów ufundowała stupę, promieniująca dobrą energią na cały świat. Być może to właśnie ona natchnęła mnie do właściwego ustawienia roweru, sprawiła, że zechciało mi się wygrzebywać z dna sakwy lampę błyskową (jedna z dwóch okazji, gdy użyłem jej na wycieczce) i zatrzymała rękawicę, która w międzyczasie została porwana przez wiatr?</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="slide_8,9 es_slide">
<div class="stampFototemat stamp">
<div class="stampFototematRow">
<div class="stampFototematFotka" style="text-align: justify;">
<div class="stampFototematBigFoto">
<div class="copyright">Dodajmy, że nie było możliwości oglądania zdjęć na bieżąco &#8211; szkoda baterii, poza tym pamiętajmy o marznących palcach! Sprzętu nie można też wyjmować od razu po przejściu do ciepłego pomieszczenia &#8211; zmiany temperatur mogą być dla niego zabójcze. Do fotograficznych perypetii mogę doliczyć jeszcze zgubiony kabel do ładowania kamery GoPro (co skutecznie wyeliminowało ją z użytku w ostatnim tygodniu jazdy) i ostatni dzień, kiedy pozwoliłem sobie na użytkowanie aparatu &#8222;na całość&#8221;, co poskutkowało zamarznięciem obiektywu. Ostatecznie nie jestem do końca zadowolony ze zdjęć, co jest</div>
<div class="copyright">świetnym powodem, by jak najszybciej wrócić do krainy na morzu.</div>
</div>
</div>
<div class="stampFototematKolumna">
<div class="stampFototematOpis" style="text-align: justify;">
<p><img loading="lazy" class="aligncenter" src="http://i.wp.pl/a/f/jpeg/34224/bajkal_4.jpeg" alt="Wyprawa rowerowa po zamarzniętym Bajkale" width="650" height="431" /></p>
<p>Dla ciekawskich: zdjecie wykonane aparatem Nikon D7000 z obiektywem Nikkor 18-200mm, użyta lampa błyskowa SB-600.</p>
<p>Tekst pierowtnie ukazał się na portalu <a href="http://turystyka.wp.pl/gid,17107274,kat,1036543,title,Historia-zwycieskiego-zdjecia-Jakuba-Rybickiego-z-TPOTY-2014,galeria.html?ticaid=114e1d&amp;_ticrsn=3">Wirtualna Polska</a>.</p>
</div>
<div class="wpsocial-fbFanpageBox wpsocial" style="text-align: justify;"> Masz pytania? Spodobalo ci się? Skomentuj! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></div>
<div class="wpsocial-fbFanpageBox wpsocial" style="text-align: justify;"><div class="blog_share qode_share"><div class="social_share_holder"><a href="javascript:void(0)" target="_self"><span class="social_share_title">Share</span></a><div class="social_share_dropdown"><div class="inner_arrow"></div><ul><li class="facebook_share"><a href="javascript:void(0)" onclick="window.open('https://www.facebook.com/sharer.php?u=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Frosja%2Fhello-world%2F', 'sharer', 'toolbar=0,status=0,width=620,height=280');"><img itemprop="image" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/02/facebook-logo-w-kształcie-okrągłym_318-60407.jpg" alt="" /></a></li><li class="twitter_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://twitter.com/share?status=Mam+wielk%C4%85+przyjemno%C5%9B%C4%87+pochwali%C4%87+si%C4%99+wyr%C3%B3%C5%BCnieniem+w+jednym+z+najwi%C4%99kszych+konkurs%C3%B3w+fotografii+podr%C3%B3%C5%BCniczej+na+http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/hello-world/', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false;"><i class="fa fa-twitter"></i></a></li><li  class="google_share"><a href="#" onclick="popUp=window.open('https://plus.google.com/share?url=http%3A%2F%2Fwww.jakubrybicki.pl%2Fpl%2Frosja%2Fhello-world%2F', 'popupwindow', 'scrollbars=yes,width=800,height=400');popUp.focus();return false"><i class="fa fa-google-plus"></i></a></li></ul></div></div></div><span class='q_social_icon_holder circle_social' ><a itemprop='url' href='https://www.facebook.com/FotoTravelStuff?ref=hl' target='_self'><span class='fa-stack fa-lg' style=''><i class="qode_icon_font_awesome fa fa-adn " style="" ></i></span></a></span></div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" >
<div class="wp_rp_content">
<h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3>
<ul class="related_post wp_rp">
<li data-position="0" data-poid="in-16680" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nocleg-na-polu-minowym/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/AFGAN-875-of-916-3-150x150.jpg" alt="Nocleg na polu minowym" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/nocleg-na-polu-minowym/" class="wp_rp_title">Nocleg na polu minowym</a></li>
<li data-position="1" data-poid="in-16686" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_7411-Edit-150x150.jpg" alt="Najtrudniejszy szlak w Europie?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/najtrudniejszy-szlak-w-europie-2/" class="wp_rp_title">Najtrudniejszy szlak w Europie?</a></li>
<li data-position="2" data-poid="in-17683" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_title">Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?</a></li>
<li data-position="3" data-poid="in-17899" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/en/bez-kategorii-en/greenland-ice-trip-en/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSC_8368-150x150.jpg" alt="Greenland Ice Trip (EN)" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/en/bez-kategorii-en/greenland-ice-trip-en/" class="wp_rp_title">Greenland Ice Trip (EN)</a></li>
</ul>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/hello-world/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>10</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zimowy Bajkał na rowerze</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=17767</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jun 2013 14:07:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajkał]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[bajkał]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rybicki]]></category>
		<category><![CDATA[syberia]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=17767</guid>

					<description><![CDATA[Wpis przeklejony ze strony www.rowerowarosja.pl. Więcej historii o zimowej wyprawie przez Bajkał (i innych wycieczkach rowerowych do Rosji i okolic) znajdziesz właśnie tam, tu wrzucam tylko na zachętę 🙂 OPOWIEŚĆ ZNAD BAJKAŁU – ZIMNO Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów. – A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35ºC.) A nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? (Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.) Tak więc dziś będzie o...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wpis przeklejony ze strony <a href="http://www.rowerowarosja.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><span style="text-decoration: underline;"><strong>www.rowerowarosja.pl</strong></span></a>. Więcej historii o zimowej wyprawie przez Bajkał (i innych wycieczkach rowerowych do Rosji i okolic) znajdziesz właśnie tam, tu wrzucam tylko na zachętę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><strong>OPOWIEŚĆ ZNAD BAJKAŁU – ZIMNO</strong></h3>
<div>
<p><strong><em>Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów.<br />
</em></strong><strong><em>– A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35ºC.) A </em></strong><strong><em>nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? </em></strong><strong><em>(Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.)<br />
</em></strong><strong><em>Tak więc dziś będzie o zimnie.</em></strong></p>
<p>Kolejne z cyklu często powtarzanych pytań –  a nie mogliście jechać gdzieś, gdzie będzie ciepło? Na Majorkę na ten przykład?</p>
<p>Najpierw polecam zapoznać się z tekstem <a href="http://www.rowerowarosja.pl/archiwum-wypraw/2007-2/cieplo/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ciepło</a>, który napisałem dawno dawno temu, w 2007 roku w Czarnogórze. Rok później pojechałem do Mongolii, gdzie również nie narzekałem na chłód, no a apogeum przypadło na 2009 i wyjazd do Aten. Jazda od 6 rano do 11 a potem od 18 do 23 jest naprawdę dość kłopotliwa. A jeszcze znaleźć dobre miejsce na sjestę nie jest tak łatwo – zwłaszcza w tej Grecji – wszędzie jakieś kolce, wielkie pająki, zdechłe żółwie. Albo w Albanii – pośród śmieci. Wtedy rzekliśmy sobie z Wichrem, że na kolejną wycieczkę jedziemy za koło polarne. Tak też zrobiliśmy. W lecie na południu Iranu doświadczyłem +50ºC i naprawdę nie polecam. Wtedy też zakiełkowało mi, że można by teraz ruszyć na Syberię, <strong>wyrabiając roczną amplitudę temperatur ok. 90ºC.</strong></p>
<p>Oto dlaczego zima, Syberia, Bajkał. A poza tym jeszcze cały hufiec innych powodów, o których wspomniałem kiedy indziej, lub nie.</p>
<div>  <img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16820" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-1024x688.jpg" alt="" width="1024" height="688" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-1024x688.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-300x202.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-700x470.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<p>28 luty, wysiadamy z przytulnego pociągu na peron w <strong>Siewierobajkalsku</strong>. Na dworcu wielki zegar tryumfalnie obwieszcza – 19ºC. A jest godzina 15, najcieplejsza pora dnia. Czyli jednak naprawdę Syberia.  Szybko odziewamy najcieplejsze kurtki, kominiarki, grube rękawice, cokolwiek tam jeszcze mamy. A i tak jest zimno. Parę godzin kręcimy się po mieście, a to w poszukiwaniu a to simkarty, a to Internetu, a to sklepu, a to fryzjera. W końcu ruszamy do Niżnieangarska, 25 km na północ, z nadzieją na ciepły kąt u Mariny Aleksandrowny, do której dostaliśmy numer w pociągu. Ale Marina „nie biernot trubki”, nie podnosi słuchawki. Z każdym kolejnym telefonem uchodzą z nas iskierki nadziei, które ogrzewają nie tylko nasze serca. Ok. 20 jesteśmy w Niżnieangarsku, na termometrze już – 30 ºC a na Marinę nie ma już co liczyć.</p>
<blockquote><p>– To może staniemy pod sklepem i będziemy udawać zmarzniętych rowerzystów? – Wicher proponuje klasyczną metodę na wyłudzenie noclegu.</p></blockquote>
<p>Pomysł dobry, ale ok. godziny 20, przy – 30ºC, o dziwo, pod sklepem nikogo nie ma. Nie ma nikogo, nigdzie. Aha, czyli oni też nie lubią mrozu.</p>
<p>Cóż, pozostaje nam pojechać smętnie w stronę najbardziej na północ wysuniętego punktu jeziora i tam rozbić namiot. Więc jedziemy. Bardzo, bardzo powoli. Wicher marudzi, że palców nie czuje. A ja jestem wkurzony na wąsy. Pieczołowicie zapuszczane przez dwa tygodnie, miały chronić przed mrozem, a tymczasem osiadają na nich gile i śnieg, a przez to jest tylko zimniej.</p>
<p><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-17245" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-768x509.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<div></div>
<p><strong>Nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwszy dzień, nie tak to się miało skończyć!</strong> Patrzę na termometr, a strzałka ciągle spada. Już – 32ºC.</p>
<p>No i wtedy oczywiście z nieba spadli Sasza i Tania.</p>
<blockquote><p>– Gdzie śpicie? W namiocie? Pogięło was? Dawajcie do nas!</p></blockquote>
<p>Tej nocy nam się upiekło. Przez kilka kolejnych również – najpierw spaliśmy w zimowiu z potwornie dymiącą pieczką. A niech dymi, może się nie podusimy, a zawsze to trochę cieplej. Kolejnego dnia złamałem kierownicę, ale szczęście w nieszczęściu – udało się dopchać rower do wspaniałej chatki z prawie niedymiącym piecem. <strong>Taki komfort, że aż</strong> <strong>nudno.</strong></p>
<div> <img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16807" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-1024x578.jpg" alt="" width="1024" height="578" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-1024x578.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-300x169.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-700x395.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-539x303.jpg 539w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<p>Pierwszy raz musieliśmy rozstawić namiot dopiero po tygodniu. Chcieliśmy znaleźć się jak najbliżej szczeliny – wbrew pozorom właśnie tam jest najbezpieczniej, lód nie pęknie drugi raz obok już rozerwanego miejsca. Ale jak na złość, żadnych szczelin ani torosów nie ma. Wszystko przykryte śniegiem. A słońce już zachodzi. To może tu – pokazuję na miejsce 5 metrów od naszej nieszczęsnej, zasypanej drogi, nie wyróżniające się absolutnie niczym na tle wszystkich innych zaśnieżonych miejsc. Na termometrze – 20ºC. Rozbijamy namiot. Wrzucam rzeczy do środka, patrzę na termometr – 25ºC. Siku i do śpiworka, patrzę, a tam -30ºC. Wicher gotuje. Gotuje. Gotuje.</p>
<p>A Bajkał pod nami trzeszczy. Skrzypi. Buczy. Przy mocniejszym trzasku da się czasem wyczuć lekki wstrząs – może to być trzęsienie ziemi, codziennie zdarza się kilka.</p>
<blockquote><p>– O! Są bąbelki! – krzyczy po godzinie.<br />
– Uznajmy, że to wrzątek – mówię prawie przez sen.</p></blockquote>
<p>Nasze danie dla kosmonautów po zalaniu wodą prawie od razu robi się zimne, ble. Jest -35ºC. A jeszcze trzeba zagotować herbatę. „Hi, hi, jak to dobrze że ja gotuję rano”, myślę sobie, ale za chwilę Bozia pokarała mnie za takie niedobre myśli – muszę wyjść… Jak załatwia się w takich warunkach potrzeby fizjologiczne? „Tak samo, tylko że dużo szybciej” – powiedział kiedyś Marek Kamiński. Skaczę z powrotem do śpiworka, przypominając sobie tą złotą myśl. Nie zdejmuję spodni ani polaru, kurtka puchowa idzie pod plecy, mokre od potu skarpetki do środka, zakładam nowe, suche, dwie pary, a na nie jeszcze rozgrzane (na kroczu) rękawice puchowe. Czapka na oczy, nos do śpiwora.</p>
<div><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16810" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<div>
<p>Wicher męczy się jeszcze z wodą, a ja już odpływam. Chciałbym się jeszcze trochę pomartwić, powyobrażać sobie, że nagle otwiera się pod nami szczelina szeroka na pół metra. Dokładnie pod nami, zapadamy się z nią razem z namiotem, bez żadnych szans na przeżycie. <strong>Statystycznie szansa na taki obrót sprawy jest jak na wygraną w totolotka</strong>– czyli całkiem możliwa. Ale jestem zbyt zmęczony, żeby się tym przejmować.</p>
<p>Co innego Paweł – rano chwali się, że całą noc nie spał. Ja budziłem się tylko kilka razy, przy co silniejszych trzaskach i wyczuwalnych wstrząsach. Teraz do mnie należy gotowanie, a wcale nie jest łatwiej niż wieczorem. Ale nie to jest najgorsze – po jedzeniu nie ma już wymówek – trzeba wyjść ze śpiworka, wsadzić nogę do zamarzniętych butów i zrobić dobrą minę do tej nie najlepszej gry.</p>
<p><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16805" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
</div>
</div>
<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" >
<div class="wp_rp_content">
<h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3>
<ul class="related_post wp_rp">
<li data-position="0" data-poid="in-17201" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSC_8368-150x150.jpg" alt="Greenland Ice Trip" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_title">Greenland Ice Trip</a></li>
<li data-position="1" data-poid="in-19376" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/wstepniak3-150x150.jpg" alt="Odmienne Stany" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_title">Odmienne Stany</a></li>
<li data-position="2" data-poid="in-17683" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_title">Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?</a></li>
<li data-position="3" data-poid="in-16678" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2015/05/Изображение-165-150x150.jpg" alt="Gdzie kręcono Lewiatana" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_title">Gdzie kręcono Lewiatana</a></li>
</ul>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
