<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<atom:link href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/tag/photo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<description>FOTO TRAVEL &#38; STUFF</description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Jun 2017 14:33:23 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	

<image>
	<url>http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2018/10/jakub_rybicki_logo-02-150x150.png</url>
	<title>JAKUBRYBICKI.PL | Travel Photographer of The Year</title>
	<link>http://www.jakubrybicki.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Zimowy Bajkał na rowerze</title>
		<link>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=17767</link>
					<comments>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Kuba]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Jun 2013 14:07:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bajkał]]></category>
		<category><![CDATA[Rosja]]></category>
		<category><![CDATA[Rower]]></category>
		<category><![CDATA[bajkał]]></category>
		<category><![CDATA[foto]]></category>
		<category><![CDATA[fotografia]]></category>
		<category><![CDATA[jakub]]></category>
		<category><![CDATA[photo]]></category>
		<category><![CDATA[rower]]></category>
		<category><![CDATA[rybicki]]></category>
		<category><![CDATA[syberia]]></category>
		<category><![CDATA[wyprawa]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">http://www.jakubrybicki.pl/?p=17767</guid>

					<description><![CDATA[Wpis przeklejony ze strony www.rowerowarosja.pl. Więcej historii o zimowej wyprawie przez Bajkał (i innych wycieczkach rowerowych do Rosji i okolic) znajdziesz właśnie tam, tu wrzucam tylko na zachętę 🙂 OPOWIEŚĆ ZNAD BAJKAŁU – ZIMNO Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów. – A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35ºC.) A nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? (Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.) Tak więc dziś będzie o...]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p>Wpis przeklejony ze strony <a href="http://www.rowerowarosja.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><span style="text-decoration: underline;"><strong>www.rowerowarosja.pl</strong></span></a>. Więcej historii o zimowej wyprawie przez Bajkał (i innych wycieczkach rowerowych do Rosji i okolic) znajdziesz właśnie tam, tu wrzucam tylko na zachętę <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.1.0/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3><strong>OPOWIEŚĆ ZNAD BAJKAŁU – ZIMNO</strong></h3>
<div>
<p><strong><em>Wśród licznych pytań dotyczących wycieczki chyba najwięcej dotyczy słynnych syberyjskich mrozów.<br />
</em></strong><strong><em>– A czy było wam zimno? (Było.) A kiedy najzimniej? (w nocy -35ºC.) A </em></strong><strong><em>nie baliście się tych mrozów? (Nie.) A nie pęka nic od takiego zimna? </em></strong><strong><em>(Pęka.) A białe niedźwiedzie widzieliście? (Nie.)<br />
</em></strong><strong><em>Tak więc dziś będzie o zimnie.</em></strong></p>
<p>Kolejne z cyklu często powtarzanych pytań –  a nie mogliście jechać gdzieś, gdzie będzie ciepło? Na Majorkę na ten przykład?</p>
<p>Najpierw polecam zapoznać się z tekstem <a href="http://www.rowerowarosja.pl/archiwum-wypraw/2007-2/cieplo/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">ciepło</a>, który napisałem dawno dawno temu, w 2007 roku w Czarnogórze. Rok później pojechałem do Mongolii, gdzie również nie narzekałem na chłód, no a apogeum przypadło na 2009 i wyjazd do Aten. Jazda od 6 rano do 11 a potem od 18 do 23 jest naprawdę dość kłopotliwa. A jeszcze znaleźć dobre miejsce na sjestę nie jest tak łatwo – zwłaszcza w tej Grecji – wszędzie jakieś kolce, wielkie pająki, zdechłe żółwie. Albo w Albanii – pośród śmieci. Wtedy rzekliśmy sobie z Wichrem, że na kolejną wycieczkę jedziemy za koło polarne. Tak też zrobiliśmy. W lecie na południu Iranu doświadczyłem +50ºC i naprawdę nie polecam. Wtedy też zakiełkowało mi, że można by teraz ruszyć na Syberię, <strong>wyrabiając roczną amplitudę temperatur ok. 90ºC.</strong></p>
<p>Oto dlaczego zima, Syberia, Bajkał. A poza tym jeszcze cały hufiec innych powodów, o których wspomniałem kiedy indziej, lub nie.</p>
<div>  <img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16820" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-1024x688.jpg" alt="" width="1024" height="688" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-1024x688.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-300x202.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161-700x470.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_95161.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<p>28 luty, wysiadamy z przytulnego pociągu na peron w <strong>Siewierobajkalsku</strong>. Na dworcu wielki zegar tryumfalnie obwieszcza – 19ºC. A jest godzina 15, najcieplejsza pora dnia. Czyli jednak naprawdę Syberia.  Szybko odziewamy najcieplejsze kurtki, kominiarki, grube rękawice, cokolwiek tam jeszcze mamy. A i tak jest zimno. Parę godzin kręcimy się po mieście, a to w poszukiwaniu a to simkarty, a to Internetu, a to sklepu, a to fryzjera. W końcu ruszamy do Niżnieangarska, 25 km na północ, z nadzieją na ciepły kąt u Mariny Aleksandrowny, do której dostaliśmy numer w pociągu. Ale Marina „nie biernot trubki”, nie podnosi słuchawki. Z każdym kolejnym telefonem uchodzą z nas iskierki nadziei, które ogrzewają nie tylko nasze serca. Ok. 20 jesteśmy w Niżnieangarsku, na termometrze już – 30 ºC a na Marinę nie ma już co liczyć.</p>
<blockquote><p>– To może staniemy pod sklepem i będziemy udawać zmarzniętych rowerzystów? – Wicher proponuje klasyczną metodę na wyłudzenie noclegu.</p></blockquote>
<p>Pomysł dobry, ale ok. godziny 20, przy – 30ºC, o dziwo, pod sklepem nikogo nie ma. Nie ma nikogo, nigdzie. Aha, czyli oni też nie lubią mrozu.</p>
<p>Cóż, pozostaje nam pojechać smętnie w stronę najbardziej na północ wysuniętego punktu jeziora i tam rozbić namiot. Więc jedziemy. Bardzo, bardzo powoli. Wicher marudzi, że palców nie czuje. A ja jestem wkurzony na wąsy. Pieczołowicie zapuszczane przez dwa tygodnie, miały chronić przed mrozem, a tymczasem osiadają na nich gile i śnieg, a przez to jest tylko zimniej.</p>
<p><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-17245" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-768x509.jpg 768w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC_9803.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
<div></div>
<p><strong>Nie tak wyobrażaliśmy sobie pierwszy dzień, nie tak to się miało skończyć!</strong> Patrzę na termometr, a strzałka ciągle spada. Już – 32ºC.</p>
<p>No i wtedy oczywiście z nieba spadli Sasza i Tania.</p>
<blockquote><p>– Gdzie śpicie? W namiocie? Pogięło was? Dawajcie do nas!</p></blockquote>
<p>Tej nocy nam się upiekło. Przez kilka kolejnych również – najpierw spaliśmy w zimowiu z potwornie dymiącą pieczką. A niech dymi, może się nie podusimy, a zawsze to trochę cieplej. Kolejnego dnia złamałem kierownicę, ale szczęście w nieszczęściu – udało się dopchać rower do wspaniałej chatki z prawie niedymiącym piecem. <strong>Taki komfort, że aż</strong> <strong>nudno.</strong></p>
<div> <img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16807" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-1024x578.jpg" alt="" width="1024" height="578" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-1024x578.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-300x169.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-700x395.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1-539x303.jpg 539w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/13.1-Edit-Edit1.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<p>Pierwszy raz musieliśmy rozstawić namiot dopiero po tygodniu. Chcieliśmy znaleźć się jak najbliżej szczeliny – wbrew pozorom właśnie tam jest najbezpieczniej, lód nie pęknie drugi raz obok już rozerwanego miejsca. Ale jak na złość, żadnych szczelin ani torosów nie ma. Wszystko przykryte śniegiem. A słońce już zachodzi. To może tu – pokazuję na miejsce 5 metrów od naszej nieszczęsnej, zasypanej drogi, nie wyróżniające się absolutnie niczym na tle wszystkich innych zaśnieżonych miejsc. Na termometrze – 20ºC. Rozbijamy namiot. Wrzucam rzeczy do środka, patrzę na termometr – 25ºC. Siku i do śpiworka, patrzę, a tam -30ºC. Wicher gotuje. Gotuje. Gotuje.</p>
<p>A Bajkał pod nami trzeszczy. Skrzypi. Buczy. Przy mocniejszym trzasku da się czasem wyczuć lekki wstrząs – może to być trzęsienie ziemi, codziennie zdarza się kilka.</p>
<blockquote><p>– O! Są bąbelki! – krzyczy po godzinie.<br />
– Uznajmy, że to wrzątek – mówię prawie przez sen.</p></blockquote>
<p>Nasze danie dla kosmonautów po zalaniu wodą prawie od razu robi się zimne, ble. Jest -35ºC. A jeszcze trzeba zagotować herbatę. „Hi, hi, jak to dobrze że ja gotuję rano”, myślę sobie, ale za chwilę Bozia pokarała mnie za takie niedobre myśli – muszę wyjść… Jak załatwia się w takich warunkach potrzeby fizjologiczne? „Tak samo, tylko że dużo szybciej” – powiedział kiedyś Marek Kamiński. Skaczę z powrotem do śpiworka, przypominając sobie tą złotą myśl. Nie zdejmuję spodni ani polaru, kurtka puchowa idzie pod plecy, mokre od potu skarpetki do środka, zakładam nowe, suche, dwie pary, a na nie jeszcze rozgrzane (na kroczu) rękawice puchowe. Czapka na oczy, nos do śpiwora.</p>
<div><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16810" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_73081.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></div>
<div>
<p>Wicher męczy się jeszcze z wodą, a ja już odpływam. Chciałbym się jeszcze trochę pomartwić, powyobrażać sobie, że nagle otwiera się pod nami szczelina szeroka na pół metra. Dokładnie pod nami, zapadamy się z nią razem z namiotem, bez żadnych szans na przeżycie. <strong>Statystycznie szansa na taki obrót sprawy jest jak na wygraną w totolotka</strong>– czyli całkiem możliwa. Ale jestem zbyt zmęczony, żeby się tym przejmować.</p>
<p>Co innego Paweł – rano chwali się, że całą noc nie spał. Ja budziłem się tylko kilka razy, przy co silniejszych trzaskach i wyczuwalnych wstrząsach. Teraz do mnie należy gotowanie, a wcale nie jest łatwiej niż wieczorem. Ale nie to jest najgorsze – po jedzeniu nie ma już wymówek – trzeba wyjść ze śpiworka, wsadzić nogę do zamarzniętych butów i zrobić dobrą minę do tej nie najlepszej gry.</p>
<p><img loading="lazy" class="alignnone size-large wp-image-16805" src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-1024x678.jpg" alt="" width="1024" height="678" srcset="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-1024x678.jpg 1024w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-300x199.jpg 300w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031-700x464.jpg 700w, http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2013/10/DSC_99031.jpg 1920w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></p>
</div>
</div>

<div class="wp_rp_wrap  wp_rp_vertical" id="wp_rp_first"><div class="wp_rp_content"><h3 class="related_post_title">Powiązane wpisy</h3><ul class="related_post wp_rp"><li data-position="0" data-poid="in-17201" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2016/04/DSC_8368-150x150.jpg" alt="Greenland Ice Trip" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/foto/greenland-ice-trip/" class="wp_rp_title">Greenland Ice Trip</a></li><li data-position="1" data-poid="in-19376" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2020/01/wstepniak3-150x150.jpg" alt="Odmienne Stany" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/rower/odmienne-stany/" class="wp_rp_title">Odmienne Stany</a></li><li data-position="2" data-poid="in-17683" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC_1497-1024x684-1-150x150.jpg" alt="Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/odpowiedzialna-turystyka/kupa-na-mchu-czyli-co-wkurza-islandczykow-w-turystach/" class="wp_rp_title">Kupa na mchu, czyli co wkurza Islandczyków?</a></li><li data-position="3" data-poid="in-16678" data-post-type="none" ><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_thumbnail"><img src="http://www.jakubrybicki.pl/wp-content/uploads/2015/05/Изображение-165-150x150.jpg" alt="Gdzie kręcono Lewiatana" width="150" height="150" /></a><a href="http://www.jakubrybicki.pl/pl/art/gdzie-krecono-lewiatana-2/" class="wp_rp_title">Gdzie kręcono Lewiatana</a></li></ul></div></div>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>http://www.jakubrybicki.pl/pl/rosja/17767/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
